Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Sikorski ogłasza amnestię dla dziennikarzy „Codziennej”

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w dniu 60 rocznicy śmierci towarzysza Stalina postanowił „ułaskawić” dziennikarzy „Gazety Polskiej Codziennie”, obecnych na Twitterze. Szef polskiej dyplomacji przywrócił części z nich możliwość zadawani

Autor:

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w dniu 60 rocznicy śmierci towarzysza Stalina postanowił „ułaskawić” dziennikarzy „Gazety Polskiej Codziennie”, obecnych na Twitterze. Szef polskiej dyplomacji przywrócił części z nich możliwość zadawania mu pytań i śledzenia jego komunikatów.

Sikorski słynie z blokowania użytkowników Twittera. Wśród nich znaleźli się jednak „awansem” dziennikarze „Gazety Polskiej Codziennie”. 26 lutego minister obiecał amnestie. „Z okazji #100000 - amnestia. Od osób podpisujących się imieniem i nazwiskiem przyjmuję wnioski o odbl. Zapraszam do kulturalnej dyskusji!” – napisał minister rządu Donalda Tuska, mając na myśli, że liczba obserwujących go na Twitterze osób przekroczyła 100 tys.

Jednak konta dziennikarzy „GPC” wciąż były zbanowane. W związku z czym nie mogli oni czytać wpisów szefa jednego z kluczowych resortów, ani zadawać pytania (również te oficjalne).

Dziś minister zgodził się na „ułaskawianie”. – „Proszę bardzo, ale zachowujcie się” – napisał dziś na Twitterze do Katarzyny Pawlak, Wojciecha Muchy i Samuela Pereiry.



- Podobnie jak nie znałam przyczyn zbanowania mnie przez ministra Sikorskiego, tak i nie znam genezy tej łaskawej amnestii – komentuje sprawę dziennikarka „Gazety Polskiej Codziennie” Katarzyna Pawlak. - Na przykład w Kambodży ogłasza się ją z okazji kremacji ciała króla, w Tajlandii przeprowadza z okazji urodzin aktualnego władcy. Całkiem niedawno minister Radek Sikorski hucznie świętował swoje 50 - lecie. Ale łaski amnestii doświadczyłam dopiero dziś, w 60 rocznicę śmierci Stalina. Pozostają mi więc wyłącznie cyniczne domysły. Tak czy siak bawi mnie przede wszystkim samo sformułowanie. W tym kontekście amnestia tyczy się jak rozumiem „przeciwników politycznych”. Ale ta jest z kolei narzędziem w krajach niedemokratycznych. A do tych podobno nam daleko. Niewątpliwie jednak mam nadzieje, że moja „amnestia” zostanie połączona z abolicją, która sprawi, że będę mogła być pełnoprawnie funkcjonującym dziennikarzem - rzecznicy zaczną odpowiadać na czas na moje pytania, a na konferencjach dostąpię zaszczytu dostępu do mikrofonu – zauważa nasza redakcyjna koleżanka.

Pomimo częściowego ułaskawienia, minister Sikorski nadal banuje konto dziennikarki „GPC” z działu „Świat” Olgi Alehno i dziennikarza z działu „Publicystyki” Dawida Wildsteina. 
 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane