O odpowiedzi MEN napisał portal rp.pl. Rozpoczęło się od wpisu minister edukacji Krystyny Szumilas, która na facebookowej stronie ministerstwa przekonywała, że „szkoła nie zabiera dzieciństwa i sprawia, że może ono być inspirujące".
Niektórzy opisywali jak jest w szkołach w ich miastach. „Maluch w szkole uczy się na 2 zmiany. Na 7 (bo rodzice pracują) jest przyprowadzany do świetlicy, a zajęcia rozpoczynają się o 12.30 i trwają do 17.15" – napisała Paula Bo.
Szybko przybywało krytycznych wpisów na facebooku na profilu MEN. Ministerstwo wszystkie te komentarze skwitował w krótkiej informacji. „Wszystkich, którzy kilka ostatnich godzin spędzili na naszym profilu pytając, odpowiadając, dziękując, kopiując... ZAPRASZAMY NA SPACER (najlepiej z dziećmi):) Pogoda nie jest najgorsza, na bazarze można już kupić tulipany... czyli właściwie WIOSNA powoli się zbliża!:D".