Dorota Kulig z policji w Mrągowie powiedziała, że w pożarze ucierpiał jeden z robotników, którzy pracowali na dachu i usiłowali zdusić płomienie jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej.
Według st. asp. Janusza Szefera ze straży pożarnej w Mrągowie pożar został "w miarę opanowany" i nie zagraża pokojom hotelowym. Strażacy dogaszają tlące się warstwy ocieplenia dachu.
W akcji gaszenia pożaru jednego z największych obiektów turystycznych na Mazurach brało udział kilkanaście sekcji gaśniczych z Mrągowa i Mikołajek oraz wozy gaśnicze OSP z okolicznych miejscowości. Gaszenie pożaru utrudniało to, że budynek ma ok. 25 m wysokości, a miejscowi strażacy nie mają tak wysokich podnośników.