Z informacji „Rzeczpospolitej” wynika, że do zmiany zdania ws. reformy służb premiera nakłoniła publiczna krytyka ze strony posłów opozycji i ekspertów od bezpieczeństwa przestrzegających, by nie reformować wszystkiego naraz, bo grozi to destabilizacją.
Nie zgadzając się na reformy ze służby odszedł szef ABW Krzysztof Bondaryk, później ogłoszono reorganizację w policji, planowano zmiany personalne w CBŚ oraz w BOR.
Z nieoficjalnych ustaleń „Rzeczpospolitej” wynika, że Donald Tusk ostatecznie zdecydował jednak wstrzymać na jakiś czas odejście szefa BOR gen. Mariana Janickiego, którego miałby ewentualnie zastąpić 51-letni płk Krzysztof Klimek – szef ochrony premiera przez ostatnie cztery lata.
Na razie ucichły także spekulacje na temat planowanych zmian personalnych w Centralnym Biurze Śledczym, które ma być wydzielone ze struktury Komendy Głównej Policji.