Na antenie TVN24 prof. Piotr Gliński – kandydat na premiera rządu technicznego – wyjaśnił, że dwie strony wniosku o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu Tuska poświęcono na uzasadnienie odnoszące się do konstytucji. Pozostałe strony wniosku odnoszą się do kandydatury prof. Glińskiego.
Odpowiadając na pytanie, dlaczego wniosek o wotum nieufności będzie składany, skoro premier przywiózł z Brukseli fundusze dla Polski, prof. Gliński stwierdził, że nie rozumie łączenia negocjacji budżetowych z wnioskiem o wotum nieufności.
- Te pieniądze Polsce się należą. Ten sukces jest rozgrywany ewidentnie propagandowo. Nie jest dobrze, że tak właśnie wygląda polityka – mówił prof. Piotr Glińśki.
Kandydat na premiera rządu technicznego podkreśla, że w Polsce wzrosło bezrobocie i pojawia się coraz więcej nierozwiązanych problemów, z którymi rząd Donalda Tuska nie potrafi sobie poradzić. Odnosząc się do funduszy unijnych prof. Gliński podkreślił, że największym problemem jest ich wydawania, do którego można mieć sporo zastrzeżeń.
Profesor Gliński zapowiedział, że wniosek o konstruktywne wotum nieufności będzie głosowany w Sejmie jeszcze na sesji lutowej lub w marcu, jak zapowiadała Ewa Kopacz. Już teraz rząd techniczny przygotowuje się programowo. Kandydat na premiera zapewnił, że będzie chciał przedstawić program budowania rządu technicznego, a skład swojego gabinetu ogłosi najprawdopodobniej za tydzień. Po raz kolejny prof. Gliński zapewnił, że jego rząd będą tworzyć wybitni specjaliści. Najprawdopodobniej jeszcze w tym tygodniu rozpoczną się także spotkania z klubami parlamentarnymi ws. poparcia dla wniosku o wotum nieufności dla rządu Tuska.