Sebastian Mikosz prezesem został w iście ekspresowym tempie. Jeszcze wczoraj informowaliśmy, że Sebastian Mikosz został dopisany na „krótką listę” kandydatów z polecenia resortu skarbu, a na dziś zaplanowano jego przesłuchanie. Dziś jednak błyskawicznie zapadła decyzja o powołaniu go na stanowisko prezesa LOT.
- Rada Nadzorcza podjęła odpowiedzialną decyzję. LOT czekał na menedżera, który jest gotowy podejmować trudne decyzje i konsekwentnie je realizować. Wybrany prezes zna branżę lotniczą i problemy spółki, dzięki czemu szybko stanie za jej sterami i bezzwłocznie zacznie realizować przygotowany plan restrukturyzacji - chwali wybór swojego protegowanego minister Budzanowski.
Wcześniej przesłuchiwano pozostałych pięciu kandydatów, jednak żaden z nich najwyraźniej nie mógł liczyć na przychylność resortu skarbu i nie uzyskał wymaganego poparcia. Zapadła decyzja o dodatkowym przesłuchaniu, a na listę dopisano dodatkowego kandydata, Sebastiana Mikosza, popieranego przez ministra skarbu.
Mikosz musiał zrobić chyba zrobić świetne wrażenie, skoro tak szybko zdecydowano o powołaniu go na stanowisko prezesa.