Z informacji „Rzeczpospolitej” wynika, że komisja sejmowa nie chce uchylać immunitetu Stefanowi Niesiołowskiemu. Jeśli tego samego zdania będzie bezwzględna większość posłów w Sejmie, Niesiołowski nie będzie mógł odpowiadać za swoją skandaliczną wypowiedź w odniesieniu do rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej.
W jednej z telewizji stwierdził on, że rodziny Przemysława Gosiewskiego, Janusza Kurtyki i Zbigniewa Wassermanna powinny płacić za „niepotrzebne ekshumacje”. Przeciwko Niesiołowskiemu Zuzanna Kurtyka złożyła prywatny akt oskarżenia oraz pozew cywilny. Proces nie może jednak ruszyć, dopóki posła chroni immunitet. Sejmowa Komisja Regulaminowa i Spraw Poselskich stosunkiem głosów 10 do 8 rekomendowała, by nie uchylać Niesiołowskiemu immunitetu. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie Sejm.
Co ciekawe, w sytuacji, gdy z prywatnym aktem oskarżenia przeciwko posłowi Antoniemu Macierewiczowi wystąpił skazany za korupcję lobbysta Marek Dochnal, Sejm wyraził na to zgodę. Wniosek o uchylenie immunitetu posłowi PiS miał związek z procesem karnym, który wytoczył mu Dochnal. Lobbysta zarzucił Macierewiczowi pomówienie w jednym z programów telewizyjnych. Antoni Macierewicz mówił w nim o powiązaniach skazanego za korupcje lobbysty Marka Dochnala z ludźmi ze służb specjalnych.