Z informacji rzecznika ABW wynika, że sprawę prowadzono od 2002 roku. Do zatrzymania doszło dzięki intensywnym działaniom operacyjno-analitycznym komórki poszukiwawczej Departamentu Postępowań Karnych ABW oraz komórki zajmującej się analizą kryminalną. Funkcjonariusze ustalili miejsce, w którym ukrywa się poszukiwany i skierowali do policji holenderskiej zlecenie jego zatrzymania.
Marek B. to były pracownik spółki Art-B, który w latach 90-tych nawiązał kontakty z kostarykańskimi bossami narkotykowymi. Był założycielem i członkiem zorganizowanych grup przestępczych, zajmujących się przemytem kokainy do krajów europejskich, w tym Polski.
Za handel narkotykami Marek B. został w 1992 roku skazany w Niemczech na 10 lat pozbawienia wolności. Podczas zatrzymania posługiwał się fałszywymi dokumentami. Odbywanie kary, rozpoczęte w Niemczech, zostało przeniesione do Polski, a Marek B. wkrótce... zniknął. Po przyznanej mu przepustce, nie wrócił już do więzienia i do czasu zatrzymania 30 stycznia 2013 r. skutecznie uciekał przed policją.
Marek B. do chwili ponownego zatrzymania nadal zajmował się działalnością narkotykową.