„Wspólne posiedzenie Komisji Skarbu Państwa oraz Komisji do Spraw Kontroli Państwowej, które odbyło się 13 grudnia zostało zakończone bez przeprowadzenia poważnej dyskusji o nepotyzmie i kolesiostwie PO w spółkach skarbu państwa. Posłowie PO w arogancki sposób unikali dyskusji i zakończyli posiedzenie ignorując wnioski opozycji. Mimo zaproszenia na komisji nie pojawił się ani Premier Tusk ani minister Budzanowski” – relacjonują posłowie PiS.
Jak przypomina opozycja, 5 listopada br. „Puls Biznesu” poinformował, że przez 5 lat rządów PO ponad 200 mln złotych trafiło z państwowej kasy do prywatnych kiszeni 428 działaczy PO, ich znajomych i członków rodzin. „Proceder ten na ogromną skalę rozpoczął były Minister Skarbu Państwa, Pan Aleksandr Grad. Obecnie sytuacja nie jest lepsza. «Puls Biznesu» odsłonił «wierzchołek góry lodowej» i wykazał, że zatrudnianie znajomych i rodzin na państwowych posadach jest normą w PO. Ponadto te informacje wskazują, że PO stworzyło cały system drenowania publicznych pieniędzy” – wytyka rządzącym opozycja.
„Niestety czwartkowe posiedzenie komisji potwierdziło, że PO traktuje Sejm jak prywatny folwark i nie szanuje żadnych reguł przyjętych w parlamencie. Zakończenie komisji w arogancki sposób, przy niedopuszczalnym zignorowaniu wniosków opozycji, udowadnia, że nepotyzm i kolesiostwo w PO jest dla jej polityków tematem, wyjątkowo niewygodnym i wszystkie próby pokazania opinii publicznej nadużyć tej partii są bezwzględnie ucinane” – konkludują członkowie Klubu Parlamentarnego PiS.