„Wiem, że Rosja z niechęcią traktuje perspektywę dalszego rozszerzenia Sojuszu Północnoatlantyckiego. Jednak chcę zaakcentować, że rozszerzenie NATO i Unii Europejskiej pomogło utworzyć strefy stabilności i postępu gospodarczego w Europie Wschodniej. Przecież przez setki lat celem strategicznym Rosji było zapewnienie stabilności na swoich zachodnich granicach” – argumentował Anders Fogh Rasmussen w rozmowie z rosyjskimi dziennikarzami. „Dzięki rozszerzeniu NATO i UE faktycznie przyspieszyliśmy reformy oraz dobrobyt gospodarczy w Europie Wschodniej. Ponadto Rosja uzyskała korzyści gospodarcze. Jeżeli popatrzeć na statystykę handlu, inwestycji, widać, że zyskała w wyniku gospodarczego rozwoju Europy Środkowej i Wschodniej” – dodał sekretarz generalny NATO.
Przy okazji zdecydowanie odrzucił żądanie Moskwy, by Sojusz udzielił jej prawnych gwarancji, że system antyrakietowy NATO w Europie nie jest skierowany przeciwko Rosji. „To nierealne. Ten temat jest zamknięty od chwili podpisania w 1997 r. przez obie strony Aktu Stanowiącego, w którym zobowiązaliśmy się do wzajemnej nieagresji. Przestrzegamy tej umowy i jesteśmy gotowi to zobowiązanie powtórzyć. Myślę, że Rosja również jest do tego gotowa. W mojej opinii dokument polityczny z 1997 r., w którym rządy 29 państw (członkowie NATO i Rosja – przyp. red.) potwierdzają, że nie będą używały siły przeciwko sobie, ma taką samą siłę jak każdy inny dokument prawny” – podkreślił sekretarz generalny Sojuszu.
Fogh Rasmussen po raz kolejny stwierdził, że Sojusz nie działa przeciwko Rosji. „Podjęliśmy decyzję o utworzeniu systemu antyrakietowego na podstawie NATO, bo na nas ciąży obowiązek obrony członków Sojuszu. Uważamy zagrożenie rakietowe za realne i musimy dysponować realną możliwością obrony przed nim” – zaznaczył. Problem obrony przeciwrakietowej nadal zajmuje główne miejsce w dialogu między Kremlem a NATO. Rada NATO-Rosja, która 4 grudnia zebrała się w Brukseli, nie przyjęła zaproponowanego przez Niemcy porozumienia o utworzeniu „wspólnego obszaru zaufania” z Rosją. Projekt zakładał zwiększenie liczby wspólnych ćwiczeń i intensyfikację wymiany informacji, w tym w takich wrażliwych sferach, jak planowanie wojskowe i reformowanie sektora obronnego.