Od poniedziałku planowe przyjęcia wstrzymał Instytutu Matki i Dziecka. NFZ podkreślił jednak, że dotyczy to tylko jednej z klinik. Przyjęcia pacjentów ograniczył też m.in. warszawski szpital przy ul. Szaserów. Interwencję w sprawie coraz częstszych przypadków wstrzymywania planowych przyjęć podjęła Rzecznik Praw Pacjenta.
Dyrektor Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie Tomasz Maciejewski poinformował w oświadczeniu, że instytut wstrzymuje planowane na ten rok przyjęcia pacjentów. Zaznaczył, że instytut będzie nadal udzielać świadczeń pacjentom w stanach nagłych oraz w sytuacji zagrożenia życia. Dodał, że pozostałe świadczenia będą musiały czekać na przyszłoroczny kontrakt bądź środki finansowe przekazane przez NFZ za tegoroczne nadwykonania.
Rzecznik Wojskowego Instytutu Medycznego przy ul. Szaserów Piotr Dąbrowiecki powiedział, że w pierwszej połowie roku kwota za nadwykonania, za które NFZ nie zapłacił, wyniosła 28 mln zł. W drugiej połowie roku jest to dodatkowo ok. 10 mln zł. Zaznaczył, że w związku z tym szpital ograniczył planowe przyjęcia pacjentów, część wizyt zostało przełożonych na przyszły rok. - Nie chcemy i nie możemy ograniczać przyjęć nagłych, pacjentów w stanie zagrożenia życia i zdrowia - podkreślił Dąbrowiecki. Dodał, że nagłych przyjęć jest coraz więcej i obecnie jest to 40 proc. wszystkich przyjęć.
Rzecznik Praw Pacjenta Krystyna Kozłowska na swej stronie internetowej poinformowała, że we wtorek wystąpiła do prezes NFZ Agnieszki Pachciarz w sprawie coraz częstszych przypadków wstrzymywania przez świadczeniodawców planowych przyjęć pacjentów. Zaznaczyła, że sytuacja ta dotyczy wybranych szpitali, poradni specjalistycznych oraz ośrodków rehabilitacyjnych m.in. Instytutu „Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka” w Warszawie oraz Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie.

