Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

337 mln zł z cyberoszustw. Wszystko zdradził... przedarty banknot

337 mln zł pochodzących z cyberoszustw miała wyprać międzynarodowa grupa przestępcza rozbita przez polskie służby. Jej członkowie stosowali nietypowy system weryfikacji: rozpoznawali się na podstawie zdjęcia banknotu przedartego na pół, a następnie potwierdzali tożsamość tajnymi kodami. W sprawie zatrzymano dziewięć osób, z których siedem trafiło do aresztu. Podejrzanym grozi do 15 lat więzienia.

Autor:

O sprawie poinformował Polską Agencję Prasową prokurator Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Łodzi. Śledztwo dotyczy międzynarodowej grupy przestępczej, która miała zajmować się legalizowaniem pieniędzy pochodzących z oszustw internetowych.

Zatrzymań dokonano w Łodzi, Warszawie i Małopolsce. Wśród podejrzanych znalazły się cztery kasjerki, trzech mężczyzn kierujących kantorami oraz dwóch kurierów przewożących gotówkę. Wszyscy usłyszeli zarzuty udziału w grupie przestępczej i prania pieniędzy w łącznej kwocie 337 mln zł.

Przedarty banknot i tajne kody. Tak działała grupa

Według ustaleń śledczych grupa działała niemal w całej Polsce od lutego 2025 r. do lipca 2026 r. Jej członkowie mieli opracować specjalny system zabezpieczeń, który pozwalał im weryfikować osoby dostarczające pieniądze.

Kurierzy odbierali gotówkę z oszustw internetowych w wyznaczonych punktach. Znakiem rozpoznawczym była fotografia banknotu przedartego na pół, na której widoczny był określony numer seryjny. Następnie pieniądze trafiały do wskazanego kantoru.

Na telefon kuriera i kasjerki wysyłano tajny kod. Jeśli przekazane numery się zgadzały, transakcja mogła zostać przeprowadzona. Jak ustalili śledczy, gotówka była przyjmowana z pominięciem procedur AML, czyli przepisów mających przeciwdziałać praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu.

– Pieniądze pochodzące z przestępstwa były przyjmowane do kantorów z pominięciem procedur AML – wyjaśnił prokurator Kopania w rozmowie z PAP.

Pieniądze z BLIK-a i fałszywych inwestycji

Z ustaleń prokuratury wynika, że do grupy trafiały środki uzyskane w wyniku różnych oszustw internetowych. Przestępcy mieli wykorzystywać m.in. metodę na BLIK, podszywanie się pod pracowników banków oraz przedstawicieli platform inwestycyjnych.

Zadaniem podejrzanych było ukrycie przestępczego pochodzenia gotówki i utrudnienie ustalenia, skąd pochodzą pieniądze. W tym celu stosowano rozbudowane środki ostrożności, a także specjalne sposoby weryfikacji kurierów.

Część gotówki trafiała następnie do systemu finansowego za pośrednictwem wrzutni jednej ze współpracujących firm. Pieniądze zasilały rachunki bankowe, z których wykonywano kolejne przelewy na konta powiązanych podmiotów.

Innym sposobem miało być wywożenie gotówki za granicę. Pieniądze ukrywano w specjalnie przygotowanych skrytkach samochodowych. Według śledczych organizowano również fikcyjne zakupy złota, a ostatecznie większość środków miała trafiać na rynek kryptowalut.

Służby zabezpieczyły gotówkę i złoto

W działaniach uczestniczyli funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Straży Granicznej. Podczas przeszukań zabezpieczono komputery, telefony i inne nośniki danych, które mogą stanowić dowody w sprawie.

Służby przejęły również majątek w postaci walut i złota o łącznej wartości przekraczającej milion złotych.

Śledztwo prowadzi Prokuratura Regionalna w Łodzi pod nadzorem Departamentu do Spraw Cyberprzestępczości i Informatyzacji Prokuratury Krajowej. Współpracowali z nią funkcjonariusze łódzkiego zarządu CBZC, Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej oraz delegatury ABW w Gdańsku.

Siedem osób trafiło do aresztu. Grozi im 15 lat więzienia

Jak przekazał prokurator Kopania, spośród dziewięciu podejrzanych siedem osób zostało tymczasowo aresztowanych decyzją sądu. Podejrzani są powiązani z kantorami należącymi do jednej z sieci działających w Polsce i za granicą.

Części zatrzymanych przedstawiono także dodatkowe zarzuty dotyczące naruszenia przepisów o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu. Chodzi o zaniechanie obowiązku zgłaszania Generalnemu Inspektorowi Informacji Finansowej transakcji budzących podejrzenia.

Podejrzanym grozi do 15 lat pozbawienia wolności.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, ABW, PAP

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska