Informacje o zamianie ciał ofiar katastrofy smoleńskiej prawnik nazwał szokującą. - Ja niestety przewidywałem taką sytuację pod koniec kwietnia czy w maju 2010 r. - powiedział mec. Rogalski. Jego zdaniem ta informacja to „tragedia dla zdecydowanej większości rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej“. - Być może polska prokuratura będzie zmuszona do tego, aby podjąć decyzję o masowych ekshumacjach oraz sekcjach zwłok - ocenił Rogalski. Jak dodał, oczywisty wyjątek stanowią tylko te ciała, które w Polsce już ekshumowano i przeprowadzone sekcje zwłok oraz te, które skremowano.
Jak mówił Rogalski, choć z ludzkiego punktu widzenia są obiekcje, to od strony procesowej - jego zdaniem - nie ma wątpliwości, że powinno dojść do ekshumacji. - Po to, żeby po pierwsze upewnić się, czy z całą pewnością dana osoba została w tym grobie, w którym miała być pochowana. Po drugie, żeby rozwiać wszelkie wątpliwości już co do prawidłowości sekcji, które są w każdym protokole w mniejszym lub większym stopniu - powiedział Rogalski.
Zdaniem Rogalskiego polski rząd ponosi odpowiedzialność za zapewnienie opinii publicznej o prawidłowym wykonaniu procedur oraz - jak ocenił - za brak dyplomatycznej pomocy dla polskiej prokuratury w relacjach z rosyjskimi śledczymi. Według adwokata prokuratura, wskazując rodzinom, że kolejne ekshumacje są konieczne, powinna jednocześnie przeprosić za „niedopełnienie obowiązków zarówno na terenie Federacji Rosyjskiej, jak i Rzeczpospolitej Polskiej”.

