Prokuratura wystąpiła z wnioskiem o areszt dla obojga rodziców. Sąd zajmie się nim w środę.
5-letnia dziewczynka zmarła 12 września - rodzice zastępczy twierdzili, że doszło do wypadku podczas kąpieli w brodziku: dziewczynka miała poślizgnąć się, upaść i uderzyć, a następnie zachłysnąć wodą. 4-letni chłopiec - brat dziewczynki, zmarł 3 lipca br. Także w jego wypadku rodzice zastępczy twierdzili, że doszło do nieszczęśliwego wypadku - dziecko miało spaść ze schodów.
W tej samej rodzinie zastępczej przebywała trójka rodzeństwa zmarłych dzieci: trafiły tam w styczniu. Rodzice zastępczy mieli też dwójkę własnych dzieci.

