Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Gangsterzy w legalnym biznesie

Nieliczni sławni bossowie gangów prowadzą firmy. Większość niegdyś znaczących gangów wraca do przestępstw.

Autor:

Nieliczni sławni bossowie gangów prowadzą firmy. Większość niegdyś znaczących gangów wraca do przestępstw. Tych, którzy prowadzą legalne biznesy i im się powiodło można policzyć na palcach - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Z tzw. zarządu "Pruszkowa" na wolności jest tylko Janusz P., ps. Parasol. W lokalu po delikatesach prowadzi restaurację. Jak ocenia osoba znająca dawny gang, podrzędną knajpę, żaden wielki interes.

Lepiej wiedzie się Jarosławowi M., ps. Chińczyk, kiedyś bliskiemu współpracownikowi bossa "Pruszkowa" Jerzego W., ps. Żaba. Po odsiadce skończył zarządzanie, był we władzach kilku spółek budowlanych i spożywczych, a dziś zarządza firmą deweloperską stawiającej domy pod Warszawą.

Również dobrze radzi sobie świadek koronny, który pogrążył "Pruszków". Jarosław S., ps. Masa zajmuje się deweloperką, ma też firmy produkujące opakowania z tworzyw sztucznych i paszę dla zwierząt. "Zawsze miałem zacięcie menedżerskie, jakkolwiek by to rozumieć" – stwierdza b. gangster.

Natomiast losy niegdysiejszych członków gangu wołomińskiego potoczyły się fatalnie. Można ich odwiedzić na cmentarzu – mówią policjanci.



Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane