Prokuratura Okręgowa w Gdańsku postawiła prezesowi tej spółki zarzut oszustwa znacznej wartości na kwotę co najmniej 181 mln zł, za co grozi do 15 lat więzienia.
Właśnie z powodu zagrożenia wysoką karą i obawą przed mataczeniem, śledczy zdecydowali o wystąpieniu do sądu z wnioskiem o areszt na trzy miesiące dla Marcina P. Sąd podzielił te argumenty.
Jak mówi w rozmowie z wprost.pl jeden z pracowników służby więziennej - P. jest spokojny, nie zdradza objawów załamania.
