Już w połowie października ulegnie wyczerpaniu dotacja budżetowa dla Funduszu Ubezpieczeń Społecznych zapisana w tegorocznym budżecie.
Niedobór funduszu emerytalnego rząd chce pokryć, wykorzystując 3 mld zł z Funduszu Rezerwy Demograficznej. Jak podaje "DGP", robi to kosztem gwarancji wypłat emerytur w przyszłości.
– Politycy popełniają błąd, wykorzystując na bieżące wydatki pieniądze, które mają zagwarantować wypłatę przyszłych świadczeń – podkreśla Maciej Grodzicki z Instytutu Ekonomiki i Zarządzania Uniwersytetu Jagiellońskiego.
