Firma informatyczna „StatusPeople” z Londynu stworzyła aplikację sprawdzającą, ile osób śledzi popularne konta na portalu społecznościowym. Za pomocą programu obliczono, że 70 proc. osób śledzących Obamę to... fikcyjni użytkownicy z nieaktywnymi kontami.
Jak donosi "New York Times", może to świadczyć o tym, że takie konta są po prostu kupowane.
Sztab Obamy zaprzeczył, jakoby kupował konta, by tworzyć fikcyjnych użytkowników.
