Kloskowski stwierdził, że Michał Tusk „jest i będzie nadal pracownikiem gdańskiego portu lotniczego”. „Nie ma żadnych powodów do tego, żeby przestał być pracownikiem portu” – podkreślił. Wyjaśnił, że „nie ma żadnego konfliktu interesów wynikającego z pracą syna premiera dla gdańskiego lotniska i przewoźnika OLT Express”.
Dymisji Kloskowskiego domagają się radni PiS sejmiku pomorskiego oraz Rad Miejskich Gdańska i Gdyni właśnie w związku z pracą młodego Tuska dla lotniska i przewoźnika.
Kloskowski uważa, że młody Tusk dobrze wykonuje swoje obowiązki i nie ma mu nic do zarzucenia. Przyznał jednocześnie, że sam polecił Michała Tuska jako dziennikarza i specjalistę ds. lotnictwa dyrektorowi OLT Express, a dopiero potem go zatrudnił.


