- Było chwilę po godz. 15, kiedy na Krynicką, tuż obok skrzyżowania ze Świeradowską, zajechały cztery samochody. To były dwa BMW, passat i citroen C4. Z trzech aut wysiadło kilkunastu młodych dobrze zbudowanych mężczyzn. Szli w szyku, tak jak wojsko. Poszli do pobliskiej myjni samochodowej. Z tego, co słyszałem, szukali tam kogoś, bo szybko stamtąd wyszli. Jakieś dziesięć minut później usłyszeliśmy strzały - relacjonuje jeden ze świadków.
- Chwilę przed strzelaniną na Świeradowskiej zebrała się grupa kilku, może kilkunastu młodych mężczyzn z pałkami. Wyglądało tak, jakby na kogoś czekali. Po chwili podjechało ciemne bmw, w środku był chyba tylko jeden człowiek. Nagle w jego stronę padły strzały, potem wszyscy uciekli samochodami - powiedział świadek zdarzenia.
Padło w sumie kilkanaście strzałów. Na miejscu policjanci zastali dwa auta z uszkodzeniami. Prawdopodobnie przestrzelone. Na miejscu jest ekipa dochodzeniowo śledcza i wykonywane są czynności.
