Prezes PiS skomentował propozycję poparcia Zbigniewa Ziobry jako wspólnego kandydata prawicy w wyborach prezydenckich - Nie żartujmy. Każdy, kto odchodzi z PiS, staje się bohaterem mediów. Nawet Ziobro, który przez te same media jest krytykowany. Ziobro bryluje ze swoją żoną i dzieckiem w prasie kolorowej, a pozostali członkowie, którzy odeszli z PiS, mają nagle bardzo dużo propozycji rozmów z mediami.
- Media chciałby może, żeby prawica wzięła władzę, ale beze mnie. Dlatego promuje się tych, którzy odeszli z PiS. A oni dają się przeciwko nam rozgrywać, żeby później dać się porzucić. Czeka się na drugi AWS. Otóż nie. PiS ma szansę rządzić Polską. Według badań "Rzeczpospolitej", ale i naszych, jesteśmy bardzo blisko PO. Gdyby nie Solidarna Polska, to PiS miałoby lepsze sondaże od PO - dodał.
Prezes PiS ustosunkował się również do śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej - Tusk za oddanie wyjaśnienia sprawy smoleńskiej Rosjanom stracił w oczach polityków na świecie. Padł na kolanach przed Rosjanami. Taka postawa budzi raczej lekceważenie i pogardę niż szacunek i przychylność.
Jarosław Kaczyński dodał, że po wygranych wyborach poprosi o pomoc w wyjaśnieniu katastrofy Parlament Europejski - Myślę, że gdyby strona Polska zwróciła się do USA, to również dostalibyśmy pomoc ze strony Amerykanów.
Prezes PiS w wywiadzie odniósł się do propozycji "Solidarnej Polski", która proponuje komisję obywatelską ws. katastrofy smoleńskiej - Solidarna Polska nieuczciwe chce się podpiąć pod sprawę Smoleńska. Najpierw chcieli się od tej sprawy odciąć, a teraz chcą wskoczyć na tego konia. Kiedy widzą, że Smoleńsk się nakręca, to nagle stają się gorącymi orędownikami tej sprawy.
