„Zastanawiam się, kto przekazuje im mój grafik?” – napisał McFaul. „Korespondenci NTW nie odpowiedzieli mi na moje pytania. Ciekawe, czy na takie zachowanie wobec mojej osoby pozwala im rosyjskie prawo” – powiedział ambasador.
"Szanuję prawo mediów do przebywania w dowolnym miejscu i zadawania dowolnych pytań. Ale czy mają one prawo do czytania mojej korespondencji elektronicznej i podsłuchiwania mojego telefonu?" – dodał
Według telewizji finansowanej przez Gazprom wiedza na temat działań McFaula pochodzi „od rozbudowanej sieci naszych informatorów”. NTW dodaje, że telewizja tworzy swoje materiały często bez konkretnego zadania reporterskiego, a jedynie w celu ich „zarchiwizowania”.
McFaul to jeden z orędowników „resetu” w stosunkach pomiędzy Moskwą a Waszyngtonem. Stał się sławny ze względu na swoje oświadczenie, w którym stwierdził, że jest zszokowany nienawiścią Rosjan do Ameryki.
