"Na obecnym etapie śledztwa badane są różne wersje, w tym ta, że została ona pozbawiona życia w wyniku celowego i zaplanowanego działania osób trzecich. Istnieje prawdopodobieństwo udziału osób trzecich co najmniej w ukryciu zwłok dziecka, oraz w dalszych działaniach zmierzających do uniknięcia odpowiedzialności karnej przez sprawców lub sprawcę" - dodała podczas środowej konferencji w prokuraturze.
Materiały dotyczące domniemanego porwania 6-miesięcznej Magdy z Sosnowca zostały wyłączone z postępowania dotyczącego jej śmierci, a śledztwo w tym zakresie zostało umorzone - poinformował w środę katowicka prokuratura okręgowa.
Jak wyjaśniła rzeczniczka prokuratury prok. Marta Zawada-Dybek, powodem umorzenia tego wątku sprawy był fakt, że do przestępstwa nie doszło.
Prokurator dodała również, że w śledztwie dotyczącym śmierci dziecka zlecono m.in. opinie toksykologiczne, histopatologiczne, genetyczne mikrośladów. Zabezpieczono też liczne dokumenty, dowody rzeczowe i analizy zapisu kilkunastu kamer oraz przeanalizowano połączeń telefonicznych. Na bieżąco weryfikowane są informacje od zgłaszających się do prokuratury osób postronnych.
"Po uzyskaniu zgody części świadków zostały przeprowadzone przez biegłych badania na wariografie, pozwoliło to na ograniczenie kręgu osób podejrzanych i ustalenie wartości dowodowej śladów ujawnionych w toku postępowania" - powiedziała prok. Zawada-Dybek. Dodała, że badań na wariografie odmówiła jedna osoba - prokuratura nie ujawnia jej tożsamości. Prokuratura ujawniła też, że żaden ze świadków - osób bliskich podejrzanej - nie skorzystał natomiast z prawa do odmowy złożenia zeznań.
Dziewczynka zaginęła 24 stycznia, matka początkowo utrzymywała, że ją porwano. Później przyznała, że dziewczynka zmarła w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Dziewczynka miała umrzeć po uderzeniu o próg w mieszkaniu. Katarzyna W. ukryła ciało dziecka w zrujnowanym budynku kolejowym w Sosnowcu. Później wskazała to miejsce policjantom. Kobieta została aresztowana pod zarzutem nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka, o zwolnieniu jej z aresztu 15 lutego zdecydował Sąd Okręgowy, uwzględniając zażalenie obrońcy w tej sprawie.

