Hakerzy z Anonymous zaczęli też publikować linki do stron, na których ujawniają adresy mailowe, loginy i hasła pracowników rządowych oraz polityków regionalnych. Twierdzą, że ujawniają również fragmenty baz danych, m.in. strony TVP, gazeta.pl i platforma.org. Na portalu gazeta.pl czytamy jednak: Wśród plików były także rzekome fragmenty baz danych Gazeta.pl i TVP. Jednak opublikowane w sieci fragmenty kodu przypisywane Gazeta.pl zostały zweryfikowane i na pewno nie pochodzą z żadnej z baz danych portalu.
Do poprzedniego zablokowania stron rządowych w związku z protestem przeciwko podpisaniu ACTA doszło w nocy z soboty na niedzielę.
ACTA (Anti-counterfeiting trade agreement) to układ między Australią, Kanadą, Japonią, Koreą Południową, Meksykiem, Maroko, Nową Zelandią, Singapurem, Szwajcarią i USA. Jego nazwę można przetłumaczyć jako „porozumienie przeciw obrotowi podróbkami”. Jak tłumaczą autorzy dokumentu, porozumienie ma zostać wprowadzone w życie w celu chronienia przemysłu i „własności intelektualnej”, jednak eksperci oraz internauci uważają, że ściganie komputerowych piratów będzie się odbywało kosztem wolności internetu.