Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Jedyny taki w Polsce na lądzie

W Gdyni zakończył się transport okrętu podwodnego typu Kobben. Jednostka, będzie jedynym okrętem podwodnym w Polsce stojącym na lądzie. Ważący 370 ton okręt pokonał ok.

Autor:

W Gdyni zakończył się transport okrętu podwodnego typu Kobben. Jednostka, będzie jedynym okrętem podwodnym w Polsce stojącym na lądzie. Ważący 370 ton okręt pokonał ok. 600 metrów w ciągu czterech dni. Okręt stanął przy Akademii Marynarki Wojennej. Uczelnia chce urządzić w nim laboratoria wyposażone w symulatory.

Rzecznik Akademii Marynarki Wojennej (AMW) w Gdyni, kmdr ppor. Wojciech Mundt poinformował PAP, że "okręt stoi już na miejscu, a w niedzielę zostanie wykonana końcowa operacja, czyli podniesienie go o kilkadziesiąt centymetrów, wyjęcie spod niego suwnic i ustawienie na fundamencie".

Transport okrętu odbywał się po torach skonstruowanych specjalnie w tym celu. Wcześniej został wyciągnięty z wody i postawiony na podporach. Okręt przemieszczał się po lądzie z prędkością 50 metrów na godzinę.

Kobben waży 370 ton, ma 45,5 m. długości, 4,6 m. szerokości i 8,9 m. wysokości. Uczelnia pozyskała okręt - za zgodą Ministerstwa Obrony Narodowej - od Marynarki Wojennej.

"Teraz będziemy czynić zabiegi o pozyskanie środków na instalację wewnątrz jednostki systemów elektrycznego, przeciwpożarowego, sanitarnego i klimatyzacji" - powiedział PAP Mundt. Władze uczelni mają nadzieję pozyskać niezbędne środki jeszcze na początku przyszłego roku. Gdyby tak się stało, to do końca 2012 roku uczelnia mogłaby uruchomić wewnątrz okrętu specjalistyczne, wyposażone w symulatory, laboratoria, m.in. nawigacji podwodnej, uzbrojenia torpedowego czy siłowni okrętowych.

Uczelnia zakłada, że okręt będzie także udostępniany zwiedzającym, zwłaszcza w okresie, kiedy studenci nie będą mieli na jednostce zajęć. "Chcielibyśmy, aby okręt był także takim pomnikiem ku czci podwodników" - dodał rzecznik.

Okręt przypłynął do Polski z Norwegii w 2002 roku jako jedna z pięciu jednostek tego typu. Cztery z nich służą w Marynarce Wojennej do dziś. Piąty był z założenia wykorzystywany jako baza części zamiennych. Po tym, jak skończył pełnić tą funkcję, Akademia uzyskała pozwolenie Ministerstwa Obrony Narodowej na przejęcie okrętu.


Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane