Uczniowie na egzaminie gimnazjalnym uzyskują znacznie gorsze wyniki w porównaniu z testami szóstoklasistów.
Z ankiet wynika również, że co drugi gimnazjalista w Wielkopolsce był ofiarą agresji słownej, a czterech na pięciu ma kolegę w klasie, który padł ofiara agresji.
Co trzeci uczeń w jednym z gimnazjów na Dolnym Śląsku żali się, że w szkole są miejsca, w których nie czuje się bezpiecznie. Najczęściej chodzi o szatnie i toalety - pisze "DGP".
To wynik słabo zorganizowanych zajęć edukacyjnych oraz braku współpracy z rodzicami. Nauczyciele mają problem z opanowaniem charakteru dojrzewających młodych ludzi, a głównym problemem staje się agresja.
Uczniowie otrzymują słabsze wyniki na teście gimnazjalnym w porównaniu z tymi ze sprawdzianu szóstoklasisty. Oznacza to, że szkoła spowalnia proces rozwoju ucznia - alarmuje dziennik.