Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Krasnodębski usunięty z UKSW na zlecenie Środy?

Profesor Zdzisław Krasnodębski został usunięty z UKSW z powodu „jednostronnej“ publicystyki.

Autor:

Profesor Zdzisław Krasnodębski został usunięty z UKSW z powodu „jednostronnej“ publicystyki. Choć oficjalnie powody zwolnienia są dydatktyczno-organizacyjne, jego usunięcia z uczelni chciała... Magdalena Środa.

Jako pierwszy o kulisach zwolnienia prof. Krasnodębskiego napisał na łamach „Gazety Polskiej” w swoim felietonie Robert Tekieli.

- Po wyborach ulizani chłopcy i rumiane dziewczyny kończą mokrą robotę. I to nie tylko w mediach. Przekaz dnia rozsyłany jest nie tylko SMS-ami do posłów Platformy. Można też sterować zdalnie rektorami. Najszacowniejszych uczelni. W swoim czasie pani Magdalena Środa napisała gdzieś tekst zatytułowany bodaj „Nieszczęśni patroni”. Wypominała w nim nieprawomyślność profesora Krasnodębskiego. Usłużni pracodawcy wyrzucili go z UKSW. Podlizywanie się władzy jest ułomnością, jak widać, nieśmiertelną. Oficjalnie nic wprost nie zostało powiedziane. Stworzono tylko warunki zaporowe. Wymuszono jego odejście. Działając w białych rękawiczkach, nowe władze uczelni ukarały go za działalność publiczną. – Jeden z członków władz uczelni w rozmowie w cztery oczy wprost powiedział, że piszę zbyt jednostronnie – powiedział mi profesor Krasnodębski. - napisał w swoim felietonie Tekieli.

Dziś na łamach portalu Fronda.pl prof. Krasnodębski osobiście odnosi się do całej sytuacji i potwierdza, że choć oficjalne powody jego zwolnienia są dydaktyczno-organizacyjne, prawda jest zupełnie inna.

-  Kłopoty zaczęły się po zmianie rektora UKSW. Poprzedni ks. prof. Raumianek zginął w katastrofie smoleńskiej. Przyszedł inny ks. prof Henryk Skorowski i wiele rzeczy w naszej dotychczasowej współpracy zaczęło nagle uczelni przeszkadzać. - tłumaczy w rozmowie z portalem Fronda.pl prof. Krasnodębski.

Socjolog tłumaczy, że na UKSW był profesorem mianowanym, który pracował głównie na Uniwersytecie w Bremie, a do Warszawy przyjeżdżał na wykłady raz w miesiącu. Profesor Krasnodębski podkreśla, że taka umowa z uczelnią obowiązywała przez 10 lat i nigdy nie było żadnych problemów.

- Teraz dano mi do zrozumienia, że nie chcą mnie w Instytucie Socjologii, gdzie zaszło wiele zmian moim zdaniem na gorsze. Poziom zamiast się podwyższać, obniża się. Gdy odkryłem, że studenci dokonują masowych plagiatów, kopiując z internetu, atmosfera jeszcze się pogroszyła. Dyrektor Instytutu ks. Tadeusz Bąk twierdził, że zaniedbuję studentów z powodu zaangażowania politycznego, co oczywiście nie było prawdą. - tłumaczy prof. Krasnodębski w rozmowie z portalem Fronda.pl.

Profesor Krasnodębski ujawnia, że został poinformowany o tym, iż dyrektor Instytutu Socjologii „nie widzi” już tam dla niego miejsca, a rektor UKSW stwierdził, że musi porozmawiać z profesorem z powodu jego „jednostronnej” publicystyki.

- Zdębiałem, bo w Niemczech byłoby to nie do pomyślenia, aby taka uwaga padła z ust rektora w stosunku do profesora. Do dalszej rozmowy nie doszło. Nie zamierzałem zresztą konsultować się w sprawie moich poglądów politycznych i społecznych z księdzem rektorem. - wyjaśnia prof. Krasnodębski.

Socjolog przyznaje, że mimo iż praca na UKSW była dla niego dużym obciążeniem, nie chciał odchodzić z uczelni. Prosił o zmniejszenie pensum, a nawet próbował przenieść się do Instytutu Politologii. Okazuje się jednak, że rektor ks. prof Henryk Skorowski zakazał przeniesienia. Uczelnia stawiała profesorowi Krasnodębskiemu zaporowe warunki, a on sam dostrzega w tym dziwną zbieżność z publikacjami Magdaleny Środy.

- Dziwnym zbiegiem okolicznosci mojego zwolnienia domagała się Magdalena Środa w łamach Gazety Wyborczej w tekście z maja „Nieszczęśni patroni“, napisanym w stylu „Żołnierza Wolności“. Może to ona, jako oficer polityczny, nadaje dziś ton polskiej edukacji, choć chyba księża nie muszą jej słuchać? - zastanawia się prof. Krasnodębski.

Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska