Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Przyczyna awarii była inna niż podają media

Europoseł Ryszard Czarnecki był na pokładzie samolotu, który wczoraj awaryjnie lądował na warszawskim lotnisku. Jego zdaniem przyczyna awarii była inna, niż ta podawana w mediach.

Autor:

Europoseł Ryszard Czarnecki był na pokładzie samolotu, który wczoraj awaryjnie lądował na warszawskim lotnisku. Jego zdaniem przyczyna awarii była inna, niż ta podawana w mediach.

Na swoim blogu Ryszard Czarnecki napisał, że wylot samolotu był opóźniony o ponad 3 godziny, a samolot wystartował o 19.30. Po niespełna 20 minutach lotu w kierunku Brukseli samolot zawrócił na lotnisko i lądował w trybie awaryjnym. Według europosła przyczyną awarii nie była wcale pęknięta szyba, jak podawały media.

- Pilot podał inną przyczynę, niż ta, którą podały media: nie chodziło o pękniętą szybę, ale o niezamknięty luk bagażowy. Nie sądzę, aby pilot coś chciał ukryć przed nami. Gdyby szyba była pęknięta, prawdopodobnie wymieniono by cały samolot. A tak, po niespełna godzinie oczekiwania, wystartowaliśmy - napisał na blogu Ryszard Czarnecki.

Na pokładzie samolotu, który awaryjnie lądował wczoraj na lotnisku Chopina w Warszawie było jeszcze trzech europosłów: Jacek Saryusz-Wolski, Jacek Protasiewicz oraz Wojciech Olejniczak.

Więcej na ten temat na blogu Ryszarda Czarneckiego.

Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska