Marszałek wydał postanowienie ws. wygaszenia mandatów dwóch posłów elektów PiS Dariusza Barskiego i Bogdana Święczkowskiego - obaj są prokuratorami w stanie spoczynku i uważają, że w związku z tym statusem, nie dotyczą ich przepisy mówiące, że mandatu posła nie można sprawować prokurator.
Jeszcze przed ogłoszeniem decyzji marszałka Sejmu specjalne oświadczenie w tej sprawie wydał szef klubu PiS Mariusz Błaszczak. W jego opinii, marszałek nie ma podstaw prawnych do przeprowadzania procedury wygaszenia mandatu poselskiego wobec prokuratora czy sędziego w stanie spoczynku.
- Kodeks wyborczy odsyła marszałka Sejmu do konstytucji i ustaw, a odpowiednią ustawą w tym przypadku jest ustawa o prokuraturze - napisał Błaszczak. Ustawa ta - stwierdził szef klubu PiS - mówi wyraźnie, że „prokurator w stanie spoczynku, może pełnić funkcję w organach państwowych, na które został wybrany”.
Błaszczak podkreślił, jeżeli marszałek ma wątpliwości co do zgodności zapisu ustawy z konstytucją powinien wystąpić do Trybunału Konstytucyjnego, do czego jest uprawniony. Jego zdaniem, nie leży jednak w kompetencjach marszałka Sejmu dokonywać oceny zgodności ustawy z konstytucją.
Zarówno Barski jak i Święczkowski uważają, że prokurator w stanie spoczynku nie pełni stanowiska prokuratora w rozumieniu ustawy o prokuraturze oraz konstytucji, bo nie korzysta z uprawnień prokuratorskich: nie może prowadzić śledztw, oskarżać przed sądem czy nadzorować prokuratorów niższego rzędu.