W związku z wichurą, która w lipcu zniszczyła uprawy, plantatorzy papryki ponieśli dotkliwe straty. W mediach o problemie polskich plantatorów zrobiło się głośno dzięki Stanisławowi Kowalczykowi, który podczas spotkania z Donaldem Tuskiem zadał premierowy pytanie: „Jak żyć?”.
Jak wynika z informacji „Rzeczpospolitej” teraz plantatorów papryki wzięło pod lupę CBA. Do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wpłynęło w sumie 327 podań o odszkodowania na łączną kwotę 24 mln zł. Szef CBA podkreśla, że kontrola wniosków ma charakter rutynowy.
- Ze względu na skalę odszkodowań zaczęliśmy przyglądać się sprawie i weryfikować wpływające do nas informacje. Zresztą wcześniej sprawdzaliśmy wnioski składane przez poszkodowanych w wyniku powodzi i w niektórych przypadkach udało nam się wykryć nadużycia. Jednak na tym etapie weryfikacji informacji nie przesądzamy jeszcze o nieprawidłowościach – tłumaczy w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Paweł Wojtunik.