Jak podaje serwis polskieradio.pl eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości uważa, że Krajowa Rada Prokuratury skompromitowała się, zmieniając decyzję w sprawie możliwości sprawowania mandatu posła przez prokuratora w stanie spoczynku.
Jeszcze przed wyborami z oświadczenia Krajowej Rady Prokuratury jasno wynikało, że emerytowany prokurator może bez najmniejszego problemu ubiegać się o mandat posła i zasiadać w Sejmie. Po wyborach nagle okazało się, że znajdujący się w takiej sytuacji Bogdan Święczkowski i Dariusz Barski, zdaniem Rady nie mogą zasiadać w sejmowych ławach, a Kancelaria Sejmu wysłała do nich oficjalną prośbę o zrzeczenie się mandatu poselskiego lub zrezygnowanie z funkcji prokuratora w stanie spoczynku.
Zbigniew Ziobro jest całą sytuacją oburzony i podkreśla, że do tej pory przepisy w tej sprawie były jednoznaczne. Europoseł PiS podkreśla, że gdyby przepisy stanowiły inaczej, w Sejmie nie mogliby zasiadać senator Anna Kurska - sędzia w stanie spoczynku i poseł Jerzy Dziewulski - emerytowany policjant.
Ziobro podkreślił, że „takich numerów” nie było nawet za PRL-u.