Szpital Psychiatryczny w Choroszczy powstał na początku lat 30. ubiegłego wieku. Działa do dziś i zajmuje dawne pofabryczne budynki. Obecnie jest placówką samorządu województwa podlaskiego. Leczy się tam ok. 900 osób. W lipcu został otwarty, jeden z nielicznych w Polsce, oddział dla sprawców przestępstw seksualnych.
Jak napisano we wznowionej w tym roku, specjalnej broszurze dotyczącej historii szpitala autorstwa jego byłego dyrektora, Tadeusza Borowskiego, najwięcej pacjentów było pod opieką szpitala na początku 1939 r.. Część z nich leczona była w szpitalu, ale większością zajmowali się mieszkańcy pobliskich wsi i miast w swoich domach w ramach tzw. opieki domowej.
W czasie wojny obiekt był w rękach okupantów. Pod koniec 1940 r. władze radzieckie postanowiły szpital zlikwidować, a w budynkach szpitalnych rozmieścić wojsko. Wywieziono wtedy część chorych do szpitali w głąb Związku Radzieckiego. Pozostałych umieszczono w miejscowej plebanii, którą zamieniono na szpital.
W sierpniu 1941 r., gdy północno-wschodnia część Polski okupowana była przez Niemców, podjęto decyzję o likwidacji szpitala mieszczącego się w budynku plebanii. Według przywołanych w broszurze statystyk szpitalnych, pod opieką placówki było wówczas ok. stu pacjentów leczonych w szpitalu i ponad 550 osób przebywających u opiekunów. W broszurze napisano też, że część opiekunów, u których przebywali chorzy, dając wiarę pogłoskom o prowadzonej przez hitlerowców eksterminacji chorych psychicznie, wypisywała ich z rejestru chorych.
Pion śledczy białostockiego oddziału IPN prowadzi śledztwo dotyczące masowych straceń w latach 1941-44 w Nowosiółkach. Prowadzący śledztwo prokurator Radosław Ignatiew przyznał, że źródła dotyczące liczby ofiar ze szpitala psychiatrycznego w Choroszczy są rozbieżne, a dane wahają się od 400 do 700 zamordowanych.
Jak powiedział, była to jedna z pierwszych zbrodni w Nowosiółkach. Niemcy potrzebowali zabudowań szpitala, by stworzyć tam obóz jeniecki.
Prokurator Ignatiew dodał, że IPN stara się ustalić rzeczywistą liczbę ofiar mordu w Nowosiółkach. Pacjentów wywożono tam z Choroszczy samochodami, było kilka kursów, jednego dnia.