Jak dowiedziała się reporterka nastolatka miała 3,5 promila alkoholu w organizmie. Karetka zabrała nieprzytomną dziewczynę w poniedziałkowy wieczór z placu na ostrowskim rynku.
"Pacjentka przebywa na oddziale intensywnej opieki medycznej dla dzieci i pozostanie tam jeszcze kilka dni"
- powiedział lekarz.
Gdyby nie szybka pomoc medyczna - jak zaznaczył dr Stangret - mogło się to skończyć bardzo źle, ponieważ dziewczynie groziło m. in. zaburzenie oddychania.
Szpital o sprawie zawiadomił policję. "Funkcjonariusze prowadzą czynności wyjaśniające, ponieważ o zdarzeniu zawiadomimy sąd rodzinny. Będziemy też ustalać, kto sprzedał nieletniej alkohol" – powiedziała oficer prasowy ostrowskiej policji mł. asp. Małgorzata Michaś.