Z propozycją upamiętnienia ofiar katastrofy smoleńskiej w formie „Skweru 96 drzew” wystąpili w pierwszej połowie roku do burmistrza Śródmieścia Wojciecha Bartelskiego, a następnie do prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz, radni klubu SLD.
Piotr Guział powiedział, że drzewa będą zasadzone w Gucin Gaju na terenie o powierzchni 1 ha należącym do parafii św. Katarzyny. Podkreślił, że jest na to zgoda jej proboszcza - ks. Józefa Maja.
Burmistrz podkreślił, że Ratusz będzie partycypował w części kosztów projektu. Ocenił, że prace będą mogły rozpocząć się na początku przyszłego roku, po opracowaniu kosztorysu, przygotowaniu zezwoleń. - Pierwsze drzewo mogłoby zostać zasadzone w 2. rocznicę katastrofy smoleńskiej a w 3. rocznicę odbyłoby się uroczyste otwarcie ogrodu - dodał.
- Teren Śródmieścia jest zagospodarowany, trudno znaleźć tam miejsce na tego rodzaju projekt. Natomiast od kilku lat zastanawiałem się nad rewitalizacją Gucin Gaju - romantycznego ogrodu, w którym upamiętniano patriotów. Pomyślałem, że można by te dwie rzeczy połączyć - właśnie tam upamiętnić ofiary katastrofy smoleńskiej - zaznaczył.
Wyjaśnił, że Gucin Gaj został założony przez żonę Stanisława Kostki Potockiego - Aleksandrę z Lubomirskich. Chciała ona w ten sposób uczcić pamięć męża i jego brata, Ignacego Potockiego - współautorów Konstytucji 3 maja. Podkreślił, że był to tzw. ogród romantyczny, w którym znajdowały się obeliski, antyczne artefakty i sarkofag poświęcony braciom.
Najbliższy numer „Gazety Polskiej” będzie poświęcony sprawie Smoleńska.