Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

12 osób zginęło na drogach podczas pierwszego weekendu wakacji

Podczas pierwszego weekendu wakacji na polskich drogach doszło do 243 wypadków, w których zginęło 12 osób, a rannych zostało 300 - poinformował komisarz Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. Dodał, że w trakcie weekendu zatrzymano prawie 1,2 tys. nietrzeźwych kierowców.

Autor:

Komisarz Robert Opas  poinformował, że w wypadkach podczas pierwszego weekendu wakacji zginęło 3 kierujących samochodami, 3 pieszych, 2 kierujących motocyklami, 1 osoba kierująca motorowerem oraz 3 rowerzystów.

- Te dane choć lepsze niż w ostatnich sezonach (w tym samym okresie 2021 - pierwsze 3 dni wakacji - 23 ofiary, 2019 - 20) pokazują, że nie wszyscy kierowcy dostosowali się apeli o rozsądek i bezpieczną jazdę

 - zauważył policjant.

- Od piątku do niedzieli policjanci wyeliminowali z ruchu 1 187 nietrzeźwych kierujących (najwięcej w sobotę – aż 448) i zatrzymali 2 542 kierujących, którzy znacznie, bo ponad 50 km/h przekroczyli prędkość w obszarze zabudowanym, co poza wysokim mandatem karnym skutkuje zatrzymaniem uprawnień do kierowania pojazdami na okres 3 miesięcy

- podał.

Przekazał też dane dotyczące najpoważniejszych wypadków w pierwszy weekend wakacji. W niedzielę około godz. 9.30 w miejscowości Chróstnik (Dolnośląskie) 37-letni motocyklista, będąc na wysokości niestrzeżonego oznakowanego sygnalizacją świetlną przejazdu kolejowego w Chróstniku, nie ustąpił pierwszeństwa pociągowi towarowemu, w wyniku czego uderzył w prawy bok lokomotywy. Pomimo prowadzonej reanimacji 37-latek zmarł.

Również w niedzielę w Stalowej Woli (Podkarpackie) 28-latek kierujący audi na prostym odcinku drogi nie dostosował prędkości do panujących warunków ruchu, oraz nie zachował szczególnych środków ostrożności, w wyniku czego potrącił ze skutkiem śmiertelnym przejeżdżającego przez oznakowane przejście dla pieszych 93-letniego rowerzystę. Także w niedzielę w Radzyminie (Mazowieckie) 23-latek, prowadząc osobowego hyundaia, z nieznanych przyczyn stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi, a następnie dachował. Pomimo reanimacji, zmarł.

Do tragicznego wypadku doszło również w sobotę. W Radziszewie (Zachodniopomorskie) 23-latek, jadąc oplem, w rejonie przejazdu kolejowego potrącił 20-letniego pieszego. Podczas badania trzeźwości wyszło, że kierowca miał prawie 2 promile. 20-latek w wyniku odniesionych obrażeń zmarł.

Natomiast w piątek w Pisankach (Podlaskie) 40-latek, jadąc osobowym hyundaiem, na łuku drogi nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w ogrodzenie przydrożnego krzyża, a następnie dachował. W wyniku odniesionych obrażeń 40-latek zmarł na miejscu, a jadąca z nim 9-letnia dziewczynka doznała ogólnych potłuczeń.

Komisarz przypomniał, że podobnie jak w latach ubiegłych, każdego dnia, przez okres wakacji, na stronie policja.pl, w mediach społecznościowych oraz na stronach administrowanych przez jednostki policji, prezentowana jest mapa Polski z liczbą wypadków drogowych ze skutkiem śmiertelnym. "Bieżąca aktualizacja mapy, w tym wizualizacja, ma na celu zwrócenie uwagi na skalę tragedii, do jakich dochodzi na polskich drogach, skłonić do refleksji użytkowników dróg, jak również zachęcić media do dyskusji na temat bezpieczeństwa ruchu drogowego" - podkreślił policjant.

- Należy mieć na uwadze, że za każdym punktem zaznaczonym na tej mapie, kryje się ludzka tragedia. Każde, nawet z pozoru błahe zignorowanie przepisów, brawura, zlekceważenie senności czy zmęczenia mogą być przyczyną tragedii na drodze

- dodał komisarz Robert Opas.

Autor:

Źródło: Pap, Niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane