Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

W zeszłym roku założyły papierowe torby na głowy. Dziś krytykują program Rodzina 500 plus

Nie można mówić o jakiejkolwiek niezależności, samodzielności, jeśli nie ma niezależności finansowej; dlatego trzeba zachęcać kobiety do podejmowania pracy i stwarzać im takie warunki, by nie

Autor:

Nie można mówić o jakiejkolwiek niezależności, samodzielności, jeśli nie ma niezależności finansowej; dlatego trzeba zachęcać kobiety do podejmowania pracy i stwarzać im takie warunki, by nie musiały rezygnować z macierzyństwa - przekonywały dziś w Warszawie działaczki Kongresu Kobiet. Prezydent Konfederacji Lewiatan Henryka Bochniarz skrytykowała program Rodzina 500+. W jej opinii flagowe przedsięwzięcie rządu Prawa i Sprawiedliwości pośrednio i bezpośrednio... wypycha kobiety z rynku pracy.

Dziś Stowarzyszenie Kongres Kobiet zorganizowało w Warszawie konferencję stanowiącą część projektu którego celem jest wzmacnianie i aktywizowanie pań. Już wcześniej o przedsięwzięciach działaczek było głośno. W maju ubiegłego roku popularnością cieszyło się zdjęcie biorących udział w kongresie... z papierowymi torbami na głowach.

Czytaj więcej: Dziwactwo na Kongresie Kobiet – założyły torby na głowy. Do powiedzenia nic nie miały?

Wtedy gościem honorowym spotkania był Mateusz Kijowski, witany owacją na stojąco. Dziś byłego szefa KOD-u zabrakło. Prezes Stowarzyszenia Dorota Warakomska przekonywała, że przedsiębiorczość nie jest pojęciem związanym wyłącznie z biznesem. Jej zdaniem przedsiębiorcza może być równie dobrze prezeska firmy, polityczka, jak i nauczycielka czy bibliotekarka, która wykazuje się inicjatywą, wkracza poza utarte ramy działania.

Z kolei Henryka Bochniarz mówiła, że Polska potrzebuje przedsiębiorczości i aktywności kobiet. Przy okazji skrytykowała program Rodzina 500 plus. W jej opinii projekt ten pośrednio i bezpośrednio wypycha kobiety z rynku pracy. Przekonywała, że panie nie powinny przyjmować perspektywy krótkoterminowej, muszą pamiętać, że dzieci dorosną, a one mogą zostać bez pracy, bez doświadczenia zawodowego, bez emerytury i bez żadnego wsparcia ze strony państwa. Oceniła, że jest to nie tylko ogromne zagrożenie dla niezależności kobiet, ale i dla naszego rozwoju.

Nie można mówić o jakiejkolwiek niezależności, samodzielności, jeśli nie ma niezależności finansowej

- podkreśliła Bochniarz.

Czytaj też: Oto wymierne efekty 500 plus. Liczby, wobec których opozycja jest bezradna

Wiceprezes Stowarzyszenia Kongres Kobiet Dominika Bettman zachęcała, by być aktywną, działać w różnego rodzaju stowarzyszeniach, bywać i pokazywać się w różnych środowiskach. Kolejna wiceprezes, prof. Małgorzata Fuszara, pełnomocnik rządu ds. równego traktowania w rządzie PO-PSL przekonywała, że nie należy ustawać w walce, by zwiększać reprezentację kobiet nie tylko w Sejmie czy w zarządach firm, ale w każdym miejscu, gdzie zapadają decyzje. Zwróciła uwagę, że dopiero pojawienie się kobiet w gremiach decyzyjnych spowodowało, że dostrzeżono konieczność wprowadzenia rozwiązań ułatwiających godzenie ról rodzinnych i zawodowych.

Dorota Warakomska przypomniała, że w zeszłym tygodniu Sejm ustanowił rok 2018 Rokiem Praw Kobiet.

My także będziemy ten rok obchodzić bardzo intensywnie

- zadeklarowała.

Nie trzeba chyba dodawać, że członkiniom stowarzyszenia bliskie są „ideały” PO i Nowoczesnej. Wystarczy pobieżnie przejrzeć ich twitterowy profil, gdzie roi się od wzniosłych apeli koleżanek Ryszarda Petru, cytatów z „Wyborczej” i Oko Press...

Autor:

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane