Dziś Stowarzyszenie Kongres Kobiet zorganizowało w Warszawie konferencję stanowiącą część projektu którego celem jest wzmacnianie i aktywizowanie pań. Już wcześniej o przedsięwzięciach działaczek było głośno. W maju ubiegłego roku popularnością cieszyło się zdjęcie biorących udział w kongresie... z papierowymi torbami na głowach.
Czytaj więcej: Dziwactwo na Kongresie Kobiet – założyły torby na głowy. Do powiedzenia nic nie miały?
Wtedy gościem honorowym spotkania był Mateusz Kijowski, witany owacją na stojąco. Dziś byłego szefa KOD-u zabrakło. Prezes Stowarzyszenia Dorota Warakomska przekonywała, że przedsiębiorczość nie jest pojęciem związanym wyłącznie z biznesem. Jej zdaniem przedsiębiorcza może być równie dobrze prezeska firmy, polityczka, jak i nauczycielka czy bibliotekarka, która wykazuje się inicjatywą, wkracza poza utarte ramy działania.
Z kolei Henryka Bochniarz mówiła, że Polska potrzebuje przedsiębiorczości i aktywności kobiet. Przy okazji skrytykowała program Rodzina 500 plus. W jej opinii projekt ten pośrednio i bezpośrednio wypycha kobiety z rynku pracy. Przekonywała, że panie nie powinny przyjmować perspektywy krótkoterminowej, muszą pamiętać, że dzieci dorosną, a one mogą zostać bez pracy, bez doświadczenia zawodowego, bez emerytury i bez żadnego wsparcia ze strony państwa. Oceniła, że jest to nie tylko ogromne zagrożenie dla niezależności kobiet, ale i dla naszego rozwoju.
- podkreśliła Bochniarz.Nie można mówić o jakiejkolwiek niezależności, samodzielności, jeśli nie ma niezależności finansowej
Czytaj też: Oto wymierne efekty 500 plus. Liczby, wobec których opozycja jest bezradna
Wiceprezes Stowarzyszenia Kongres Kobiet Dominika Bettman zachęcała, by być aktywną, działać w różnego rodzaju stowarzyszeniach, bywać i pokazywać się w różnych środowiskach. Kolejna wiceprezes, prof. Małgorzata Fuszara, pełnomocnik rządu ds. równego traktowania w rządzie PO-PSL przekonywała, że nie należy ustawać w walce, by zwiększać reprezentację kobiet nie tylko w Sejmie czy w zarządach firm, ale w każdym miejscu, gdzie zapadają decyzje. Zwróciła uwagę, że dopiero pojawienie się kobiet w gremiach decyzyjnych spowodowało, że dostrzeżono konieczność wprowadzenia rozwiązań ułatwiających godzenie ról rodzinnych i zawodowych.
Dorota Warakomska przypomniała, że w zeszłym tygodniu Sejm ustanowił rok 2018 Rokiem Praw Kobiet.
- zadeklarowała.My także będziemy ten rok obchodzić bardzo intensywnie
Nie trzeba chyba dodawać, że członkiniom stowarzyszenia bliskie są „ideały” PO i Nowoczesnej. Wystarczy pobieżnie przejrzeć ich twitterowy profil, gdzie roi się od wzniosłych apeli koleżanek Ryszarda Petru, cytatów z „Wyborczej” i Oko Press...