Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Żakowski u Lisa: "Powinniśmy wpuścić imigrantów od Łukaszenki. 100 tysięcy ludzi? Co to jest za problem?"

Tysiące migrantów na granicy polsko-białoruskiej? "To jest detal" - stwierdził Tomasz Lis, a gość jego audycji - Jacek Żakowski - wyjaśnił: "To jest pryszcz. Ile ten Łukaszenka może przywieźć? 100 tysięcy rocznie? Co to jest za problem dla nas?".

Autor:

Pakt migracyjny podpisany, więc można już zacząć odpowiednio "urabiać" opinię publiczną.

Dwóch dziennikarzy znanych z popierania Koalicji Obywatelskiej - Tomasz Lis i Jacek Żakowski - rozmawiało właśnie m.in. o problemie migracji. W pewnym momencie Lis zapytał Żakowskiego:

"A granicę trzeba przymknąć? W imię tego strachu, który mógłby być błyskawicznie wykorzystany jako dynamo wyborcze?".

- Ja uważam, że nie - odparł Żakowski, który niedawno chwalił Tuska za pierwsze 100 dni rządów i za "uratowanie demokracji". 

I dodał: "To bardzo w dużej mierze zależy od przywódców. Bo o czym my mówimy na granicy białoruskiej? O tysiącach możliwych migrantów, którzy przyjadą do Polski i będą chcieli tutaj mieszkać".

- Czyli detal tak naprawdę - wtrącił Lis, jeszcze bardziej bezkrytyczny wobec szefa PO.

- To jest pryszcz! - zareagował Żakowski. - Ile ten Łukaszenka może przywieźć? 100 tysięcy rocznie? No nie wiem, czy jest w stanie przywieźć 100 tysięcy rocznie i wepchnąć na granicę. Co to jest za problem dla nas?".

W kwietniu 2024 r. Parlament Europejski przegłosował pakt migracyjny. Co to oznacza dla Polski?

Według oficjalnych danych Komisji Europejskiej tylko między styczniem a wrześniem 2023 r. do UE nielegalnie dostało się ponad 281 tys. migrantów.

Warto zauważyć, że dane te nie odzwierciedlają dokładnej liczby nielegalnych imigrantów, którzy pozostają na terytorium UE, ponieważ nie uwzględniają osób, które mogły zostać zarejestrowane po przekroczeniu granicy, ani tych, którzy wtargnęli na terytorium UE niezauważeni przez służby. Ponadto niektóre z tych osób mogą ubiegać się o azyl lub inne formy ochrony, co może zmienić ich status prawny z "nielegalnych imigrantów" na legalnie przebywających uchodźców lub osoby o innym statusie ochronnym. Jakiś czas temu minister spraw wewnętrznych Chorwacji Davor Božinović - prezentując raport na temat bezprawnej migracji - oświadczył, że w 2023 r. na terytorium Unii Europejskiej trafiło nielegalnie ponad milion ludzi! 

Widać więc, że zaprezentowana w pakcie migracyjnym roczna pula imigrantów do relokacji, wynosząca łącznie dla całej UE 30 tys. osób, nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością.

Jeśli założyć, że zostanie ona urealniona, czyli powiększona do oficjalnych szacunków około 300 tys. osób - a tylko przy takim urealnieniu mechanizm solidarnościowy miałby przecież sens - Polska będzie zobowiązana do przyjmowania... 20 tys. osób rocznie. A jeżeli odmówi, to przy adekwatnym powiększeniu puli uchodźców - podkreślmy: taką swobodę dają Brukseli zaakceptowane zapisy paktu migracyjnego - Polacy płacić będą rokrocznie 400 mln euro, co w przeliczeniu na złotówki daje 1,7 miliarda.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane