Afery Koalicji Obywatelskiej w służbie zdrowia wstrząsnęły całą Polską. Młody działacz Koalicji Obywatelskiej Dawid Kacprzyk jako koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym w Warszawie, a także radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus, miał zarobić w zeszłym roku 1,6 mln zł. Na prowadzonym przez Kacprzyka oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki w "saloniku VIP", a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji.
Ale skandal z młodym lekarzem-milionerem to nie wszystko. Dziś okazało się, że posłanka Małgorzata Pępek miała w szpitalu w Żywcu wykonane badanie bez kolejki - zapisana została przez... koleżankę z Koalicji Obywatelskiej pracującą w szpitalu.
Na ostatnim posiedzeniu Sejmu poseł Jarosław Sachajko apelował, by ujawniać nazwiska polityków korzystających z przywilejów w służbie zdrowia. Jak w czasie apelu posła Sachajki zachowywała się posłanka Małgorzata Pępek, która stała się "bohaterką" kolejnej publikacji? Bardzo wymowne! Zobaczcie na nagraniu:
Musicie to zobaczyć 🫣
Bardzo wymowne zachowanie posłanki Małgorzaty Pępek, w czasie gdy poseł @jsachajko domaga się ujawnienia polityków, którzy korzystali z szybkiej ścieżki leczenia w szpitalu publicznym. pic.twitter.com/ArV2RTvlwX — Kanał Sejmowy (@KanalSejmowy) June 23, 2026