Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

„To tylko teatr”. Ziobro wprost o przeszukaniu w siedzibie jego Fundacji. „Premier ratuje swoje cztery litery”

W piątek doszło do przeszukania w siedzibach fundacji Zbigniewa Ziobro oraz Przemysława Wiplera. Czynności mają być związane ze śledztwem w sprawie giełdy Zondacrypto. Komentując sprawę na antenie Telewizji Republika, były minister sprawiedliwości wskazał, że jego prowadzony przez niego Instytut Polski Suwerennej jest pod ścisłym nadzorem organów państwa, a same działania to "tylko i wyłącznie teatr".

Informację o przeszukaniach w Instytucie Polski Suwerennej Ziobry oraz Dobry Rząd Wiplera potwierdziła rzecznik Prokuratora Generalne prok. Anna Adamiak. Funkcjonariusze działają na polecenie prokuratora ze specjalnego zespołu powołanego do sprawy Zondacrypto.

O przeszukanie Ziobro był pytany na antenie Telewizji Republika. Zaznaczył, że nie było go na miejscu, jednak otrzymał informację od współpracownika. - Kolegi, który sam zgłosił się na do policjantów, zadzwonił do nich z prośbą, że umożliwi im dostęp do wszystkich ważnych dla nich dokumentów, bo nie mogli znaleźć dokładnie chyba miejsca, gdzie one się znajdują. Przyjechał specjalnie, wydał wszystko - powiedział.

"My, jako fundacja, nie mamy nic do ukrycia. Niczego się nie obawiamy. działamy jawnie. Ta władza Tuska robi przeszukanie w sprawie, o której wszystko wie. To jest tylko i wyłącznie teatr. Dlatego, że przecież fundacja jest pod ścisłą nadzorem organów państwa, które w pełni kontroluje Tusk - organów skarbowych, służb specjalnych. Oni doskonale zdawali swoje sprawę, że fundacja otrzymała te środki, my zdawaliśmy sobie sprawę, że oni będą o tym wiedzieć - dlatego, że działaliśmy legalnie, jawnie"

– podkreślił.

Zaznaczył, że jego fundacja działa na rzecz wsparcia osób, które stały się "kryminalnej szajki, dzisiaj niestety, która jest u władzy".

Jednostronność organów ścigania

Ziobro wskazał, że wszystkie dokumenty, które zostały wydane, były już w posiadaniu prokuratury. - To była inscenizacja, która miała służyć stworzeniu pozorów, że coś się za tym kryje, że są jakieś nieprawidłowości - powiedział. Według niego premier próbuje "ratować swoje cztery litery", ponieważ wcześniej "podał wiele kłamstw" dotyczących fundacji. - No i trzeba ratować. Używa się do tego prokuratury, organów ścigania, aby tworzyć, fabrykować pewne fakty - powiedział.

Wskazał też, że "jeżeli na serio traktujemy wyjaśnianie finansowania przez Zondacrypto", to organy ścigania działają jednostronnie. Wskazał przy tym dofinansowanie od giełdy dl Europejskiego Kongresu Gospodarczego, który został zainicjowany przez Jerzego Buzka. - To jest podmiot ściśle związany z Platformą Obywatelską. Można powiedzieć, służący Platformie Obywatelskiej w każdej ważnej sprawie - powiedział.

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka