CBA zwróciło się do ministerstwa "w związku z czynnościami analityczno-informacyjnymi dotyczącymi projektu ustawy o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz niektórych innych ustaw". Funkcjonariusze chcą od resortu informacji, dotyczących stanowiska minister z dnia 16 lipca 2026 roku - w którym resort zgłosił do projektu szereg uwag. W szczególności mundurowi oczekują:
- informacji o osobach oraz komórkach organizacyjnych Ministerstwa odpowiedzialnych za przygotowanie tego stanowiska, w tym zawartych w nim propozycji przepisów i ich uzasadnień;
- informacji o podmiotach zainteresowanych brzmieniem projektu ustawy, które w okresie od dnia 4 grudnia 2025 r. do dnia przekazania stanowiska kontaktowały się z Ministerstwa w sprawie projektu ustawy, wraz ze wskazaniem odbytych spotkań, zarówno oficjalnych, jak i nieformalnych, ich terminów oraz uczestników, a także, o ile zostały sporządzone, notatek lub protokołów z tych spotkań;
- korespondencji, w tym prowadzonej drogą elektroniczną, kierowanej do Ministerstwa przez podmioty, o których mowa powyżej w związku z projektem ustawy wraz z przekazanymi materiałami, opiniami lub propozycjami przepisów.
"Szybko poszło"
Dokument opublikowała na platformie X była szefowa resortu. Zdaniem Pełczyńskiej-Nałęcz CBA doszukuje się "nielegalnego lobbingu" w MFiPR.
"Szybko poszło. Nie minęły dwa tygodnie od mojego odejścia z rządu i już całkowicie apolityczne CBA doszukuje się nielegalnego lobbingu w moim ministerstwie. To oczywiście całkowicie niemożliwe, żeby ktoś chciał znaleźć na mnie haki"
– napisała w mediach społecznościowych.
Jej zdaniem sprawa jest zarówno śmieszna, jak i straszna. - Miała być zmiana. Lepsza Polska. Ogromna na nią nadzieja milionów Polaków. Zamiast tego wychodzi ciąg dalszy zamieniania Rzeczpospolitej w prywatny partyjniacki folwark - stwierdziła.
"Bardzo jestem ciekawa czy CBA równie gorliwie zajęło się pchaniem dopłat do deweloperów. A także zniknięciem w tajemniczych okolicznościach zapisów o prawach mieszkańców i samorządów z projektu ustawy o airbnb"
– dodała.
Szybko poszło. Nie minęły dwa tygodnie od mojego odejścia z rządu i już całkowicie apolityczne CBA doszukuje się nielegalnego lobbingu w moim ministerstwie. To oczywiście całkowicie niemożliwe, żeby ktoś chciał znaleźć na mnie haki. A tak serio: I śmieszno i straszno Miała być zmiana. Lepsza Polska. Ogromna na nią nadzieja milionów Polaków. Zamiast tego wychodzi ciąg dalszy zamieniania Rzeczpospolitej w prywatny partyjniacki folwark. PS. Bardzo jestem ciekawa czy CBA równie gorliwie zajęło się pchaniem dopłat do deweloperów. A także zniknięciem w tajemniczych okolicznościach zapisów o prawach mieszkańców i samorządów z projektu ustawy o airbnb
— Katarzyna Pełczyńska (@Kpelczynska) November 5, 2026