W nocy z piątku na sobotę prezydent Karol Nawrocki przybył do siedziby Trybunału Konstytucyjnego obstawionej przez kordony policji. W drzwiach budynku doszło do próby siłowego zatrzymania Karola Nawrockiego przez osoby wybrane przez Sejm do TK - Annę Korwin-Piotrowską oraz Krystiana Markiewicza.
Nawrocki wszedł jednak do Trybunału, choć doszło do przepychanek. Służba Ochrony Państwa, towarzysząca Nawrockiego, szła za nim. Doszło do przepychanek - na nagraniu, które udostępnił Maciej Berek, widać, jak Anna Korwin-Piotrowska próbuje zatrzymać Nawrockiego własnymi rękami.

W sieci pojawiło się wiele komentarzy o tym, że SOP powinien stanowczo zareagować na naruszenie nietykalności cielesnej prezydenta, używając wobec Korwin-Piotrowskiej środków przymusu bezpośredniego. Pytany o to był dziś były wiceminister MSWiA.
- Nie chcę atakować SOP, ale i nie chcę ich bronić - powiedział europoseł Maciej Wąsik w rozmowie z Telewizją Republika.
"Wydaje mi się, że ta sytuacja była narzucona przez pana prezydenta, że pan prezydent chciał wejść pierwszy [...] Prawo mieli, żeby umożliwić prezydentowi wejście do TK. Wydaje się, że prezydent sam osobiście chciał to zrobić" - dodał Wąsik.