Obydwaj „zasłużyli się” w wyprzedaży za bezcen państwowego majątku. Efekty tego są dziś widoczne gołym okiem. Przykładem jest przemysł hutniczy, którego prywatyzacja doprowadziła do sytuacji, kiedy to kontrolowane przez skarb państwa huty są uzależnione od dostaw półproduktów (tzw. wsadu) od podmiotów z Ukrainy i Rosji. Chyba tylko naiwni i ignoranci mogą uznać to za sukces polityki prywatyzacyjnej.