Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr Nisztor,
13.04.2019 11:00

Skutki złodziejskiej prywatyzacji

Przy okazji niemal każdej kampanii wyborczej jak bumerang wraca temat złodziejskiej prywatyzacji lat 90. i 2000. Wszystko dlatego, że niektórzy kandydaci ubiegający się o mandaty posłów, senatorów czy europosłów, gorliwie zapewniający o swojej służbie dla ojczyzny, faktycznie pozwolili na ten skandaliczny drenaż polskiego majątku. Najlepszym przykładem są dwie jedynki Koalicji Europejskiej do europarlamentu – Jerzy Buzek i Janusz Lewandowski.

Obydwaj „zasłużyli się” w wyprzedaży za bezcen państwowego majątku. Efekty tego są dziś widoczne gołym okiem. Przykładem jest przemysł hutniczy, którego prywatyzacja doprowadziła do sytuacji, kiedy to kontrolowane przez skarb państwa huty są uzależnione od dostaw półproduktów (tzw. wsadu) od podmiotów z Ukrainy i Rosji. Chyba tylko naiwni i ignoranci mogą uznać to za sukces polityki prywatyzacyjnej.

 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej