W piątek Rada UE zatwierdziła umowę z państwami Mercosur. Decyzja zapadła mimo protestów rolników, które odbywały się w wielu europejskich państwach, w tym w Polsce.
"Polskie rolnictwo upadnie"
Politycy opozycji mocno krytykują rząd za bezczynność w sprawie forsowanego przez Niemcy porozumienia. Na antenie Polsat News były minister aktywów państwowych Jacek Sasin ocenił, iż "oczywiste, że polskie rolnictwo upadnie".
"Będziemy mieli zalew towarów z Ameryki Południowej, które nie podlegają żadnym restrykcjom takim, jakim podlegają rolnicy i rolnictwo państw Unii Europejskiej"
– stwierdził.
"Doszło do zdrady"
Jego zdaniem, przedstawicielom polskiego rządu nie zależało na powstrzymanie umowy. Wręcz przeciwnie. - Przypomnę słowa premiera Tuska: "Nikt mnie nie ogra w Europie". Dzisiaj został koncertowo ograny, chociaż ja mam inne zdanie, czy ja uważam, że to ogranie Tuska jest pozorne, ponieważ on chciał, żeby Mercosur, ta umowa, weszła - ocenił i dodał:
"Doszło do zdrady interesów Polski i polskiego rolnictwa"
Były wicepremier domaga się od rządu wykazu konkretnych działań, jakie zostały podjęte w celu zablokowania porozumienia.