Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Pacjenci poczekają, najpierw Pępek. Sama zapowiadała: "Skrócimy czas oczekiwania"

Jeszcze w 2019 roku posłanka Małgorzata Pępek (KO) obiecywała skrócenie czasu oczekiwania na wizytę u lekarza-specjalisty do maksimum 21 dni. Właśnie tyle czekała na badanie, na które zwykli Polacy muszą czekać ponad dwa lata.

Posłanka Koalicji Obywatelskiej Małgorzata Pępek miała wykonane badanie w szpitalu bez kolejki. Czekała trzy tygodnie, podczas gdy obywatele bez legitymacji partyjnej - ponad dwa lata. Na badanie zapisała ją położna, która również jest w partii Donalda Tuska. Posłanka Pępek twierdzi, że badanie jej się należało, bo płaci składki zdrowotne. 

Sprawa, którą ujawnił portal zero.pl, wzbudza wiele komentarzy w sieci.

- Jeśli członkowie KO uważają się za „elity” czy - nomen omen - pępek świata, to tak się zachowują. Organizują „kradzież” karetki, wbijają się bez kolejki na badania, czy korzystają z VIP-roomu w szpitalu. Ktoś może i mówić w kilku językach czy mieć regały z książkami, ale być zwykłym burakiem pogardzającym Polakami - komentuje adwokat Bartosz Lewandowski.

Przypominane są też wypowiedzi posłanki Pępek sprzed lat. Wyjątkowo często pisała ona na temat szpitala w Żywcu.

To nie wszystko. "PiS utrzymuje, że kolejki do lekarzy skracają się, tymczasem czas oczekiwania wydłużył się prawie dwukrotnie. W mediach zależnych od rządu nigdy nie usłyszysz prawdy w tym temacie" - alarmowała w 2019 roku. W tym samym roku składała też obietnice: "Skrócimy czas oczekiwania na wizytę u lekarza-specjalisty do maksimum 21 dni, a oczekiwania na SOR-ze do najwyżej 60 minut".

Źródło: niezalezna.pl, zero.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka