Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Brzezinski na konferencji totalnej opozycji mówi o roli Polski w NATO. Miny polityków PO musiały być nietęgie

Politycy ugrupowań opozycyjnych biorą udział w spotkaniu z okazji 25-lecia rozpoczęcia negocjacji akcesyjnych z NATO. Musieli się bardzo zdziwić, kiedy ambasador USA Mark Brzeziński zaczął chwalić Polskę, za jej szybką reakcję po wybuchu wojny na Ukrainie. "Szybka mobilizacja Polski zainspirowała cały świat" - powiedział. Ambasador chwalił także między innymi silną, polską gospodarkę.

Autor:

We wtorek odbywa się spotkanie z okazji 25-lecia rozpoczęcia negocjacji akcesyjnych z NATO, zorganizowane przez fundację Aleksandra Kwaśniewskiego Amicus Europae oraz Instytut Bronisława Komorowskiego, z udziałem liderów ugrupowań opozycyjnych: byłego premiera i lidera PO Donalda Tuska, prezesa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza, liderów Nowej Lewicy Włodzimierza Czarzastego i Roberta Biedronia, szefa Polski 2050 Szymona Hołowni, szefa Porozumienia Jarosława Gowina, a także m.in ambasadora USA w Warszawie Marka Brzezinskiego.

Z pewnością opozycyjnym liderom nie było łatwo słuchać pochwał, które padały z ust ambasadora w kierunku Polski.

Polska jest bezpieczna i stała się integralną częścią naszego wspólnego bezpieczeństwa, ponieważ znaliście Państwo wartość przystąpienia do najpotężniejszej organizacji zbiorowej obrony w historii

- mówił ambasador.

W lutym, kiedy Rosja rozpoczęła brutalny atak na Ukrainę, Polska, Stany Zjednoczone i poszczególne kraje członkowskie natychmiast zareagowały, udzielając wsparcia. (..) Polska stanęła na wysokości zadania. Szybka mobilizacja Polski zainspirowała cały świat

- podkreślił ambasador.

Ambasador ocenił, że "plan Putina w tej chwili ponosi porażkę". "Jakkolwiek zrobiliśmy wiele, żeby wesprzeć Ukrainę, to jednak Polska naprawdę pokazała, na co ją stać" - powiedział Brzezinski.

Przyrównał postawę Polaków do postawy Amerykanów po ataku na Pearl Harbor czy też wyścigu kosmicznego z czasów zimnej wojny.

"Przypomina to niepowstrzymanego ducha Polaków w trakcie Powstania Warszawskiego oraz ruchu Solidarności. Kiedy miliony ludzi przekraczały waszą granicę, przyjęliście uchodźców z Ukrainy z otwartymi ramionami, zapewniliście im nadzieję, stabilizację; pomogliście ukraińskim rodzinom, które straciły wszystko"

- mówił Brzezinski.

"Polska ma wiele mocnych stron np. silną gospodarkę, potencjał innowacyjności, a teraz zobaczyliśmy zdolność do szybkiej reakcji całego społeczeństwa i mobilizacji" - dodał ambasador USA. Przyznał, że "czasami kryzys może opóźnić reakcję, ale nie w Polsce". "Tutaj, w lutym mogliśmy zobaczyć zdolność do szybkiej mobilizacji całego społeczeństwa" - wskazał. "Kryzys na Ukrainie spowodował ogromną mobilizację w Polsce, to daje nadzieję na głębokie zmiany" - ocenił Brzezinski.

Podkreślił, że "to Polska pomaga Stanom Zjednoczonym i naszym sojusznikom oraz partnerom, aby dostarczyć zapasy, których tak desperacko potrzebuje Ukraina".

"Polska wysłała 1,8 miliarda dolarów pomocy wojskowej na Ukrainę. Daliście wiele czołgów. Wysłaliście zestawy artyleryjskie i amunicję. Polska stała się wojskowym, gospodarczym oraz humanitarnym hubem pomocy dla Ukrainy"

- powiedział Brzezinski.

Aż trudno uwierzyć, że na tym samym spotkaniu z ust lidera największej partii opozycyjnej padały pełne nienawiści słowa o polskich politykach, którzy mają "wytatuowaną literę 'Z' na czole". 

Ale to nie koniec. Padło nawet porównanie bohaterskiej obrony Ukrainy przed rosyjskim najeźdźcą do… walki o wygranie przez totalną opozycję wyborów w Polsce.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej