Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

„Niezawisłość to wolność od nacisku”. Pierwszy prezes Sądu Najwyższego zwrócił się do Żurka

Pierwszy prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński wydał oświadczenie, w którym ostro skrytykował ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Waldemara Żurka. Chodzi o wypowiedzi ministra na temat sędziego, który wydał list żelazny dla posła Marcina Romanowskiego. – Niezawisłość sędziego nie oznacza wolności od krytyki. Oznacza natomiast wolność od nacisku – podkreśla Kapiński.

Sprawa dotyczy postanowienia Sądu Okręgowego w Warszawie z 30 września 2026 roku, który wydał list żelazny posłowi Marcinowi Romanowskiemu. Minister Żurek publicznie skrytykował to rozstrzygnięcie, atakując personalnie sędziego.

Jak zarzuca Kapiński, minister nie ograniczył się do krytyki prawnej orzeczenia ani do zapowiedzi, że prokuratura je zaskarży. Odnosił się bezpośrednio do osoby sędziego, jego drogi zawodowej i przypisywanych mu motywacji. Według pierwszego prezesa SN padły określenia odwołujące się do statusu sędziego i jego rzekomych związków politycznych, a samo orzeczenie przedstawiono jako przykład zasady „swoi chronią swoich”.

Krytyka orzeczenia a atak na sędziego

Kapiński zaznacza, że orzeczenia sądów mogą być przedmiotem rzeczowej debaty i krytyki, a także kontroli w drugiej instancji. Jego zdaniem jest jednak zasadnicza różnica między krytyką wyroku a publicznym dyskredytowaniem sędziego i przypisywaniem mu politycznych czy osobistych motywów. Granica ta ma według niego szczególne znaczenie, gdy wypowiada się minister sprawiedliwości, który jest jednocześnie prokuratorem generalnym, a więc stoi na czele instytucji występującej przed sądami.

Pierwszy prezes SN przypomina konstytucyjne zasady: sądy są władzą odrębną i niezależną, a sędziowie podlegają tylko konstytucji i ustawom. Uważa, że minister może uznawać orzeczenie za błędne, ale powinien je kwestionować środkami prawnymi, a nie przez personalne ataki. Jak ostrzega, takie wypowiedzi mogą być odbierane przez innych sędziów jako sygnał, że orzeczenie niezgodne z oczekiwaniami władzy oznacza podważenie ich uczciwości.

Kapiński wytyka też Żurkowi, że jeszcze jako sędzia wielokrotnie alarmował o naciskach władzy wykonawczej na sędziów i krytykował podobne wypowiedzi Zbigniewa Ziobry. Podkreśla, że standard ochrony niezawisłości nie może zależeć od tego, kto jest akurat ministrem ani czy orzeczenie podoba się aktualnej większości politycznej.

Nie przesądzam w tym miejscu ani prawidłowości wydanego postanowienia Sądu Okręgowego w Warszawie, ani rezultatu jego kontroli instancyjnej. Ocena ta należy do właściwego sądu odwoławczego i powinna następować w ramach przewidzianej prawem procedury. Oczekuję jednak od Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego respektowania standardów, których przestrzegania sam przez lata domagał się od swoich poprzedników. Konstytucyjna zasada niezawisłości sędziowskiej nie może być uzależniana od politycznej oceny osoby sędziego ani od akceptacji treści wydanego przez niego orzeczenia. Jej ochrona musi być jednakowa niezależnie od tego, kto sprawuje władzę i wobec którego sędziego jest stosowana.

– podsumował sędzia Kapiński.

 

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka