Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Matczak zaskakuje ws. Święczkowskiego. „Nie myślałem, że przyjdzie mi kiedyś go bronić”

Prof. Marcin Matczak ostro skrytykował podstawę prawną zawieszenia Bogdana Święczkowskiego w Trybunale Konstytucyjnym. Prawnik, znany z krytycznych wypowiedzi pod adresem PiS, przyznał, że nie spodziewał się, iż będzie bronił prezesa TK. Wskazał na możliwe naruszenia konstytucji oraz rolę ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. „Dzisiejsza akcja pod TK moim zdaniem grzebie ten organ i kwestię praworządności na dwie dekady” – ocenił. Ostrzegł również przed konsekwencjami stworzonego precedensu.

Prof. Marcin Matczak zabrał głos w sprawie wydarzeń z piątku wieczorem, kiedy na stronie Trybunału Konstytucyjnego pojawiła się informacja o zarządzeniu przerwy w czynnościach służbowych prezesa Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Prawnik zakwestionował podstawy prawne tej decyzji, wskazując na przepisy dotyczące odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów TK oraz konstytucyjną niezależność Trybunału.

„Nie myślałem, że przyjdzie mi kiedyś bronić Święczkowskiego, ale ta podstawa prawna jest nieistniejąca z miliona powodów”

– napisał Matczak na platformie X.

„Ta podstawa prawna jest nieistniejąca”

Na stronie Trybunału Konstytucyjnego opublikowano informację o zarządzeniu 30-dniowej przerwy w wykonywaniu czynności służbowych przez Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego. Jako podstawę wskazano art. 130 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych. 

Prof. Marcin Matczak zwrócił uwagę na art. 19 ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, który odsyła w sprawach nieuregulowanych do przepisów dotyczących praw i obowiązków sędziów Sądu Najwyższego.

Zdaniem prawnika wykorzystanie tego mechanizmu w odniesieniu do prezesa TK budzi zasadnicze zastrzeżenia.

„Po pierwsze, odpowiedzialność dyscyplinarna sędziów TK jest uregulowana szczegółowo, więc nie można do niej stosować art. 19, który mówi o sprawach nieuregulowanych”

– podkreślił.

Pytania o kompetencje ministra sprawiedliwości

W dalszej części wpisu Matczak odniósł się do kompetencji ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. W jego ocenie przyjęta interpretacja przepisów prowadziłaby do niedopuszczalnego rozszerzenia uprawnień władzy wykonawczej wobec Trybunału Konstytucyjnego.

„Po drugie, z tej podstawy prawnej wynika, że Święczkowskiego zawiesił … Żurek. Bo to minister sprawiedliwości zawiesza sędziego, który jest prezesem sądu powszechnego. Nie wiadomo, kto zawiesił Sochańskiego”

– napisał.

Matczak przypomniał również o art. 195 Konstytucji RP, który stanowi, że sędziowie Trybunału Konstytucyjnego w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji.

„Zawieszenie prezesa TK przez ministra sprawiedliwości jest więc działaniem bezpośrednio naruszającym z pięć przepisów konstytucji”

– ocenił.

Prawnik zaznaczył ponadto, że odpowiednie stosowanie przepisów nie powinno służyć rozszerzaniu kompetencji władzy wykonawczej względem sądowniczej.

Ostrzeżenie przed precedensem

Matczak zwrócił także uwagę na możliwe konsekwencje przyjęcia takiej interpretacji prawa przez kolejne rządy.

„Poza tym życzę powodzenia, jak władza się zmieni i ten precedens wobec prezesa i sędziów TK zacznie wykorzystywać nowy Ziobro”

– stwierdził.

W podsumowaniu wpisu prawnik odniósł się do skutków piątkowych wydarzeń dla przyszłości Trybunału Konstytucyjnego oraz sporu o praworządność.

„Dzisiejsza akcja pod TK moim zdaniem grzebie ten organ i kwestię praworządności na dwie dekady”

– napisał.

Jak dodał, obrazy uzbrojonych policjantów oraz interpretacje prawne dopuszczające ingerencję ministra sprawiedliwości w kierownictwo Trybunału mogą mieć długotrwałe konsekwencje.

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka