Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Gawkowski "pogroził palcem" prezydentowi. Chodzi o ustawy ws. aborcji

Prezydent ma podpisać ustawy ws. aborcji i nominację dla Andrzeja Domańskiego - "rozporządził" wicepremier Krzysztof Gawkowski udając, że ma jakikolwiek wpływ na głowę państwa. „Ostrzegł” też Karola Nawrockiego, że niepodpisanie ustaw ws. aborcji będzie oznaką… „braku szacunku dla kobiet”. Tych samych ustaw, których nie poparła cala koalicja rządząca.

Premier Donald Tusk poinformował, że już we wtorek wieczorem podpisał wniosek do prezydenta Nawrockiego ws. nominacji ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego na wicepremiera. Zgodnie z konstytucją prezydent na wniosek premiera powołuje członków rządu.

W kontekście tej decyzji, dziennikarze pytali wicepremiera Krzysztofa Gawkowskiego, czy jest to jakiś test dla prezydenta Nawrockiego.

- Nie ma nigdy żadnych testów w woli premiera, który chce meblować swój rząd - odpowiedział Gawkowski. Dodał, że jeżeli urzędujący, dysponujący większością parlamentarną premier chce rozbudowywać rząd o kolejnych ministrów lub wicepremierów, może to robić.

- Zdziwiłbym się, gdyby prezydent tego nie rozumiał i gdyby chciał blokować wniosek o powołanie nowego wicepremiera - powiedział Gawkowski.

Szczególnie że - dodał - chodzi o osobę znaną prezydentowi, bo Domański „jest ministrem finansów od blisko trzech lat” i „wykonuje znakomicie swoje obowiązki”. 

Ustawy ws. aborcji

Gawkowski mówił też o przegłosowanych przez Sejm nowelizacjach Kodeksu karnego. 

- To jest ważny dzień, bo obiecaliśmy to w wyborach 2023 roku. Koalicja stanęła na wysokości zadania. Lewica doprowadziła do tego, że mamy w Polsce zmianę prawa aborcyjnego - dodał.

Podkreślał, że uchwalone ustawy dają kobietom poczucie bezpieczeństwa i wskazują, że „Polska nie jest państwem, które ma najtrudniejsze, najtwardsze prawo antyaborcyjne w Europie”.

Zdaniem wicepremiera te ustawy będą też stanowić „sprawdzam dla pana prezydenta, który mówił w kampanii 2025 roku, że będzie szanował prawa kobiet”.

- Szanowanie praw kobiet oznacza podpis pod tymi ustawami. Brak szacunku dla praw kobiet to jest weto do tych ustaw

- ocenił Gawkowski.

Stąd w opinii wicepremiera ewentualne weto Karola Nawrockiego to będzie „kolejny czarny dzień w historii Polski”. - Wierzę, że on się nie wydarzy - dodał.

Dopytywany o zapowiadane przez rzecznika prezydenta Rafała Leśkiewicza ewentualne konsultacje w sprawie aborcji z klubami parlamentarnymi, Gawkowski zaznaczył, że patrzy na nie z nadzieją, ale też z nieufnością. - To znaczy wiem, ile razy Pałac Prezydencki wysuwał różnego rodzaju chęci rozmowy, a na koniec przychodziło weto. W tej sprawie jest białe albo czarne. Białe: popierasz prawa kobiet: podpisujesz ustawy. Czarne: (nie podpisujesz) fundujesz kobietom piekło - zaznaczył.



Projekt nowelizacji Kodeksu karnego w lipcu 2024 r. złożyli posłowie Lewicy i Koalicji Obywatelskiej. Nowela dotyczy częściowej dekryminalizacji aborcji za zgodą kobiety z naruszeniem przepisów ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży oraz dekryminalizacji pomocy w samodzielnej aborcji. Za przyjęciem projektu głosowało we wtorek 217 posłów, przeciw było 213, a trzy osoby wstrzymały się od głosu. Teraz nowelizacja trafi do Senatu.

Nowelizację poparli wszyscy głosujący posłowie klubu Koalicji Obywatelskiej (152), Lewicy (21), Centrum (14) i koła poselskiego Razem (4). Za głosowało również 10 posłów PSL-TD, 12 posłów Polski 2050 i czworo posłów niezrzeszonych: Marcin Józefaciuk, Paulina Matysiak, Joanna Mucha i Tomasz Zimoch.

Przeciwko zagłosowali wszyscy głosujący członkowie klubu PiS (137), Rozwoju Plus (38), Konfederacji (15), Demokracji (4), Konfederacji KP (3) oraz jeden poseł niezrzeszony – Janusz Kowalski. Głos przeciwko oddało także 14 posłów PSL-TD, w tym: Władysław Kosiniak-Kamysz, Dariusz Klimczak, Marek Biernacki i Marek Sawicki. Henryk Smolarz i Piotr Zgorzelski z PSL-TD wstrzymali się od głosu. Przeciwny uchwaleniu noweli był również Szymon Hołownia z Polski 2050, a inny członek tego klubu, Adam Gomoła, wstrzymał się od głosu. 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka