Co zmienią przyszłoroczne wybory, jeśli chodzi o obronę Trybunału? Jak długo będzie trwał ten bój? - zapytaliśmy obecnego wśród tłumu posła Jana Dziedziczaka.
Trybunał trzeba obronić, bo to jest gra o Polskę. Pamiętajmy, że ci wszyscy samozwańczy sędziowie słyną z jednoznacznych wypowiedzi: prawo europejskie według nich jest nad prawem polskim, trybunały europejskie są nad trybunałami polskimi. Więc ta nasza obrona Trybunału to obrona realnej suwerenności Rzeczypospolitej Polskiej.
– odpowiedział poseł PiS.
- To gra także choćby o polską złotówkę, o zasoby złota należące do narodu, zgromadzone przez pana profesora Adama Glapińskiego. To także obrona innych instytucji konstytucyjnych w Polsce, z Urzędem Prezydenta na czele. Ci ludzie wskazani przez Donalda Tuska są zdeterminowani, żeby niezgodnymi z konstytucją wyrokami, które prawdopodobnie chcą podjąć, pozbawić prezydenta wielu prerogatyw - dodał Dziedziczak.
"Więc brońmy Trybunału, brońmy konstytucji, brońmy suwerenności Polski" - podsumował.