Gdyby nie to, że pokazują te wszystkie wybryki w niektórych mediach jako przejaw słabości polskiego rządu, oczywiście żaden tzw. opozycjonista by się problemami niepełnosprawnych czy innej słabszej grupy społecznej nie zainteresował. Dokładnie tak samo, jak było za rządów PO-PSL. Niepełnosprawnych tak jak stoczni czy fabryk nie da się przecież sprywatyzować i sprzedać za granicę.